TAK SMAKUJE HERBATA od 2006r.
wartość koszyka 0 pln ; dostawa od 7 pln, do darmowej brakuje 100 pln
FINALIZUJ ZAMÓWIENIE
  gramatura cena ilość wartość rabat
dostawa od 7 pln, do darmowej brakuje 100 pln
do zapłaty 0 pln
KOD RABATOWY
OK
FINALIZUJ ZAMÓWIENIE
Herbata tajwańska, cz. IV: Herbaciane regiony Tajwanu Herbata NIE odwadnia Herbata tajwańska, cz. III: Gatunki – czarne, zielone i inne Herbata tajwańska, cz. II: Gatunki – oolong Herbata tajwańska, cz. I: Historia herbaty tajwańskiej Wprowadzenie do 6 „Kolorów” Herbaty O temperaturze wody O fermentacji herbaty (lub o jej braku) Kultywar – co to jest i jakie ma znaczenie? Herbata Matcha – wybór, przygotowanie, przechowywanie Rzecz o herbacie czerwonej Japońska herbata a radioaktywność Kofeina w herbacie Sekrety urody Orientalnej Piękności. O oolongu Bai Hao Asamushi, fukamushi i wszystko pomiędzy. O stylach herbaty sencha Herbaciane ABC – różnice w produkcji 6 rodzajów herbaty Herbaty na jesień i zimę Czystek profilaktyczny, czystek leczniczy Shincha – japońska herbata na wiosnę Błogosławieństwo i przekleństwo Chin Wielka Dziesiątka herbat chińskich - Taiping Hou Kui Wielka Dziesiątka herbat chińskich - Xin Yang Mao Jian Wielka Dziesiątka herbat chińskich - Lu An Gua Pian Wielka Dziesiątka herbat chińskich - Da Hong Pao Wielka Dziesiątka herbat chińskich - Qimen Mao Feng Wielka Dziesiątka herbat chińskich - Junshan Yin Zhen Dlaczego warto pić herbatę? Wielka Dziesiątka herbat chińskich - Huangshan Mao Feng Wielka Dziesiątka herbat chińskich - Tie Guan Yin Wielka Dziesiątka herbat chińskich - Bi Luo Chun Wielka Dziesiątka najsłynniejszych herbat chińskich Czy smok jest czarny? Kolorowe nazwy herbat oolong Herbaty na odporność - Zadbaj o swoją odporność Parzenie herbaty Mrożona herbata Relacja z ekspedycji herbacianej Chiny-Tajwan 2013 Wiosenna herbata Combucha - grzyb herbaciany Czy herbata czarna i zielona mają tyle samo przeciwutleniaczy? Jak dbać o matero? Yerba Mate Bombilla - Jak wybrać bombillę dla siebie? Noc Herbaty 2012 Yerba Mate - bogate źródło witamin i minerałów Yerba Mate Przeciwutleniacze w herbacie Sklep z herbatą - Dlaczego my? Festiwal herbaty FAQ - Częste pytania Herbata Lapacho Pierwsze parzenie herbaty - wylewać czy nie? Jak wybrać herbatę - poradnik Herbata owocowa Rośliny lecznicze - drzewa i krzewy
powrót do listy artykułów

Japońska herbata a radioaktywność

japonska-herbata

Co jakiś czas spotykamy się z pytaniami, czy bezpieczne jest picie japońskiej herbaty – czy w wyniku awarii elektrowni jądrowej w Fukushimie nie została ona skażona? Uważam, że nie ma potrzeby wyważać otwartych drzwi i pisać długich elaboratów o czymś, co już zostało doskonale opisane. Zachęcam więc przede wszystkim do zapoznania się z artykułem na ten temat, zamieszczonym na portalu World of Tea, oraz ze źródłami do tego artykułu: https://www.worldoftea.org/is-japanese-tea-safe-to-drink/


W tym miejscu dokonam krótkiej syntezy zawartych tam informacji, nieznacznie tylko je uzupełniając.


Szukający sensacji mogą się rozejść. Japońska herbata jest bezpieczna!


W skrócie należy powiedzieć: nie ma najmniejszych powodów do obaw. Japońska herbata jest w pełni bezpieczna i daleko jej do przekroczenia nawet najbardziej surowych norm radioaktywności. Po awarii w Fukushimie Japonia pięciokrotnie zaostrzyła normy dopuszczalnej aktywności promieniotwórczej dla eksportowanych produktów spożywczych, z dotychczas dopuszczalnych 500 bekereli (Bq) na kilogram do 100 bekereli na kilogram.


Dla krajów Unii Europejskiej norma dla importowanych produktów nadal wynosi 500 Bq/kg, a dla Stanów Zjednoczonych – 1200 Bq/kg. Amerykańska norma też wcale nie jest pobłażliwa i zapewnia konsumentom stuprocentowe bezpieczeństwo. Japonia stała się więc krajem z najbardziej rygorystycznymi normami dotyczącymi promieniowania. Jak widać norma ta dotyczy 1 kg żywności – herbaty spożywa się w przeliczeniu na wagę znacznie mniej, niż np. owoców czy ryżu, ale badana jest zgodnie z tymi samymi normami! Co więcej, zazwyczaj herbaty wcale nie jemy, a jedynie parzymy. Nawet w przypadku skażonej herbaty, radioaktywność naparu byłaby niewielka. Do naparu przedostaje się jedynie od 2 do 10% materiału radioaktywnego z liści.


Oczywiście inaczej jest z herbatą matcha. Tutaj spożywamy całe liście rozprowadzone w wodzie. Zakładając, że radioaktywność zakupionej przez nas matcha jest notowana na granicy japońskiej normy (100 Bq/kg), a spożywamy jej 12g (co jest ogromną i niezalecaną ilością!) na dzień przez okrągły rok, przyjęlibyśmy taką samą dawkę promieniowania jak… zjadając w ciągu tego roku 29 bananów. To dlatego, że 0.0117% naturalnie występującego potasu jest radioaktywne, a banany zawierają potas. Nie tylko banany: radioaktywny potas zawierają też ziemniaki, kawa i wiele innych produktów. Nadal są to znikome ilości promieniowania i nie trzeba się nimi przejmować. W wielu miejscach globu i w wielu sytuacjach naszego codziennego życia jesteśmy narażeni na dawki promieniowania wyższe, niż przy codziennym spożywaniu 12 gramów matcha o aktywności promieniotwórczej 100 Bq/kg.


Bariery geograficzne dla rozprzestrzeniania skażenia


Zamknięta, skażona strefa wokół elektrowni w Fukushimie rozciąga się tylko do 30 km od samego reaktora, natomiast plantacje herbaty w prefekturze Shizuoka (gdzie produkuje się 40% japońskiej herbaty) położone są 360 km od niego. Również produkujące dużą ilość herbaty prefektury Kagoshima i Miyazaki są oddalone od Fukushimy o ponad 1000 km. Jeśli uprawiana tam herbata jest w jakimkolwiek stopniu radioaktywna, to nie w wyniku awarii w Fukushimie.


Prawo a rzeczywistość – czy herbata jest badana?


To bardzo zasadne pytanie. Nie każda herbata japońska jest badana. Przymusowe badania są wyrywkowe, ale ich wyniki pokazują, że japońskie herbaty nawet nie zbliżają się do surowej ustalonej normy. Wielu eksporterów poddaje się badaniom z własnej woli i wynikami tymi chętnie się dzielą. Na przykład firma Aiya co miesiąc udostępnia zainteresowanym wyniki testów na radioaktywność herbat. Nie trzeba długo szukać, aby znaleźć więcej wyników takich badań: w tym badaniu przeprowadzonym na zlecenie firmy Harimaen promieniowania w herbacie nie wykryto w ogóle, co oznacza, że jest poniżej wartości wskazanej w prawej kolumnie tabeli (poniżej 1 Bq/kg).


Tuż po katastrofie w Fukushimie świat obiegła sensacyjna informacja, że japońska herbata nie spełnia wymogów, a jedna partia takiej herbaty została wyeksportowana do Francji to jedynie wzmogło czujność importerów i eksporterów, w związku z czym sytuacja taka już się nie powtórzyła. W Japonii silnym echem odbiła się informacja, że herbata z Sayamy (prefektura Saitama) przekracza dopuszczalne poziomy radioaktywności, jednak wykazywały to badania tylko z roku 2011, a z lat kolejnych już nie.


Opracowanie: Konrad Pociask

Zachęcamy do lektury innych artykułów o herbacie japońskiej:
Shincha – japońska herbata na wiosnę
Asamushi, fukamushi i wszystko pomiędzy. O stylach herbaty sencha powrót do listy artykułów