Tsuyuhikari Oolong 2024
japoński czerwony oolong
Opis
Tsuyuhikari Oolong 2024 – japoński czerwony oolong – unikalna herbata dostępna w małej ilości.
Suche liście, wyglądem i zapachem przypominać mogą zieloną herbatę kamairicha. Po zalaniu ich wodą ujawnia się rzadko spotykany kontrast między kolorem naparu a kolorem liści, bo sam napar ma barwę pomarańczowo-czerwoną, a swoim zapachem bardziej przypomina lekką japońską herbatę czarną, z charakterystycznymi nutami dojrzałych, słodko-kwaskowych owoców. Herbata bardzo aromatyczna, co zapewne jest zasługą wykorzystania kultywaru tsuyuhikari, znanego ze swojego wyrazistego aromatu.
To herbata pochodząca ze wsi Isagawa w dystrykcie Haruno. Herbaty od tego producenta, jak Sencha Isagawa, mogą Wam być już znane. Kultywar tsuyuhikari stanowi tylko małą część jego upraw, więc jest to herbata dostępna wyłącznie sezonowo, w małej ilości. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że japońskie herbaty oolong są zupełnie inne od klasycznych oolongów z Chin i Tajwanu – ta również nie jest wyjątkiem.
Zbiory: lipiec 2023
Pochodzenie: Japonia, prefektura Shizuoka, dystrykt Haruno, Isagawa
Kultywar: tsuyuhikari
Suche liście, wyglądem i zapachem przypominać mogą zieloną herbatę kamairicha. Po zalaniu ich wodą ujawnia się rzadko spotykany kontrast między kolorem naparu a kolorem liści, bo sam napar ma barwę pomarańczowo-czerwoną, a swoim zapachem bardziej przypomina lekką japońską herbatę czarną, z charakterystycznymi nutami dojrzałych, słodko-kwaskowych owoców. Herbata bardzo aromatyczna, co zapewne jest zasługą wykorzystania kultywaru tsuyuhikari, znanego ze swojego wyrazistego aromatu.
To herbata pochodząca ze wsi Isagawa w dystrykcie Haruno. Herbaty od tego producenta, jak Sencha Isagawa, mogą Wam być już znane. Kultywar tsuyuhikari stanowi tylko małą część jego upraw, więc jest to herbata dostępna wyłącznie sezonowo, w małej ilości. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że japońskie herbaty oolong są zupełnie inne od klasycznych oolongów z Chin i Tajwanu – ta również nie jest wyjątkiem.
Zbiory: lipiec 2023
Pochodzenie: Japonia, prefektura Shizuoka, dystrykt Haruno, Isagawa
Kultywar: tsuyuhikari
funkcje:
aromat:
zbiory:
Parzenie
4g / 250 ml
90-96°C
I parzenie 1,5 - 2 min
II 3-5 min
II 3-5 min
2 parzenia
smak
aromat
Tsuyuhikari Oolong 2024
japoński czerwony oolong
poniedziałek - piątek 8:00 - 16:30 Wysyłamy w ciągu 1-2 dni roboczych
Dostawa od 15 zł, darmowa od 150 zł
Dostawa zagraniczna od 55 zł
Zobacz wszystkie opcje dostawy >>
Opinie (10)
data 14.05.2026r.
Osobiście... kocham! Jest specyficzny - to prawda - i za to go uwielbiam!
data 29.08.2025r.
W nosie nuty słodowo-karmelowe, jak w japońskiej czarnej, w smaku trochę trawiastych, trochę delikatnej melasy lub daktyla. Trochę rosołu.
data 04.07.2025r.
Ja nie wiem, co ludzie mają do tego oolonga, jak na moje bardzo przyjemny. Może jestem wyrozumiała po tragicznym spotkaniu z Thai Ruanzhi Oolong. Tsuyuhikari według mnie pokazuje delikatny, pieczony smak, nieco może jak skórka chleba, z takim ciekawym, owocowo-trawiastym twistem, w dobrym sensie. Przywodzi na myśl gorące, letnie przedpołudnie, gdzie skoszona, niezgrabiona trawa bieleje na słońcu i jej zapach miesza się ze świeżą. W smaku oolong ten jest nieco podobny do klasycznej senchy, przynajmniej w moim odczuciu. Osobiście nie czuję warzywności. Dostałam w gratisie, ale nie byłabym zła, gdybym ją kupiła. Chyba najlepsze jej podsumowanie, jakie przychodzi mi do głowy, to że smakuje jak hybryda earl greya z senchą. Wcale niegłupia herbata.
data 11.05.2025r.
Otrzymałem jako gratis. Nie jest to jakaś super herbata ale bardzo ciekawa - nie piłem wcześniej herbaty tego typu. Przypomina trochę czarną herbatę.
data 05.05.2025r.
Też jestem na nie. Lubię herbaty czarne, lubię też oolongi zarówno jaśniejsze jak i te ciemniejsze. Tajwańskie, chińskie, tajskie i nepalskie w większości mi smakują. Ten mi nie podchodzi. Ale zostawiam dwie gwiazdki za oryginalność smaku i aromatu - rzeczywiście odróżnia się od innych.
data 27.03.2025r.
Otrzymałem jako gratis. Nie smakuje jak typowy oolong ale dobra jest. Nuty owocowe z lekką goryczką.
data 23.06.2024r.
Jestem na nie…
W smaku lekko warzywna, ziołowa, w ogóle nie przypomina mi oolonga. Próbowałem parzyć krótko, długo, w wysokiej i niskiej temperaturze i ani razu mi nie zasmakowała. Chociaż Sencha Tsuyuhikari to mój absolutny faworyt, to przed oolongiem Tsuyuhikari jeszcze długa droga
data 16.03.2024r.
Ta herbata kompletnie nie smakuje jak oolong.
Smakowo chyba najbliżej jej do japońskiej bancha... no ale nie znam japońskich czarnych herbat więc może dlatego zielona jest jedyną z którą mi się to tsuyuhikari kojarzy.
data 18.09.2023r.
Faktycznie zaskakuje przejście zielonych liści w czerwony napar. W smaku ciężko zgadnąć, że to oolong, bardzo kojarzy się z czarną herbatą: japońską albo darjeelingiem second flush (ma nuty suszonych ziół, ale też czerwonych owoców). Plus za całkiem długi posmak. Oba parzenia robię tylko wodą 90°, cieplejsza uwalnia ostrą goryczkę.
data 20.12.2022r.
Bardzo ciekawy aromat i zapach, rzeczywiście przypomina delikatnie herbatę czarną :) zdecydowanie polecam, nigdy wcześniej nie piłam herbaty o takim smaku
Oceń produkt:
trwa wysyłanie opinii...
Ostatnio przeglądane
Bestsellery
Co nas wyróżnia?
BEZKOMPROMISOWA JAKOŚĆ
WIEDZA I DORADZTWO
DARMOWA DOSTAWA OD 150PLN
KILKASET GATUNKÓW HERBAT