Shan Cha 2026
dzika herbata tajwańska – bardzo słodka herbata czarna!
NOWOŚĆ
Opis
Shan Cha 2026 – czarna herbata wytwarzana z tajwańskiego, lokalnego gatunku drzewa herbacianego. Bardzo słodka, lekka i aromatyczna.
Jest to niewątpliwie jedna z najsłodszych herbat czarnych – ma bardzo charakterystyczną cukierkową słodycz. Suche liście mają kuszący słodki aromat. Napar jest lekki, bez jakiejkolwiek cierpkości czy goryczy. Liście pełne, dobrze zachowane. Herbata z dzikiej odmiany herbaty Camellia formosensis.
Pochodzenie: Tajwan, powiat Nantou, Yuchi (魚池)
Zbiory: lipiec 2026
Odmiana: Camellia formosensis (山茶 shancha)
Pierwsze wzmianki o tej odmianie pochodzą z roku 1717. Przez rdzennych mieszkańców Tajwanu nazywana była „herbatą bogów” lub po prostu „górską herbatą” (山茶 shancha).
Pierwsza publikacja naukowa na temat tej rośliny pojawiła się w roku 1937 i już wtedy autorzy sugerowali, że shancha to zupełnie odrębny, unikalny gatunek krzewu herbacianego. Aż do roku 2009 shancha była jednak uznawana za wariant standardowego, chińskiego krzewu herbacianego Camellia sinensis. Tajwańskim biologom udało się jednak przeforsować swoje racje i od tego czasu shan cha notowana jest jako Camellia formosensis. O rozróżnieniu tym przesądziły dwie cechy: odmienna budowa zalążni i pąków spoczynkowych. Pąki spoczynkowe C. formosensis, które roślina wypuszcza zimą, nie są pokryte meszkiem, jak ma to miejsce w przypadku wszystkich kultywarów C. sinensis. Zadecydowały szczegóły, ale już na pierwszy rzut oka roślina ta wyróżnia się na tle innych krzewów herbacianych: jej liście są szerokie, kora blada, niemal biała, a rosnąc dziko potrafi osiągać wysokość nawet do 8 metrów (w tym względzie jest więc bardziej podobna do assamskiej odmiany herbaty). Nazywana jest herbatą dziką, ale obecnie nie oznacza to, że zawsze musi rosnąć dziko.
Chociaż w wyniku zmian klimatycznych i działalności człowieka populacja shancha, zwłaszcza rosnącej dziko, stale się zmniejsza, to jednak odegrała ona bardzo istotną rolę w rozwoju tajwańskiego przemysłu herbacianego. W wyniku skrzyżowania krzewu C. formosensis z birmańską C. assamica powstał tajwański kultywar #18 Hong Yu, zwany też herbatą „rubinową”. Kultywar ten jest łatwy w uprawie, ma niepowtarzalny smak i najlepiej nadaje się do produkcji herbaty czarnej – dzięki niemu tajwańska herbata czarna przeżyła renesans po roku 2000. Jeśli macie możliwość, porównajcie smak Shan Cha i Hong Yu. Powinniście dostrzec cechy wspólne! W roku 2020 tajwański Instytut Badania i Rozwoju Herbaty zarejestrował kultywar #24, Shan Yun, który jest specjalnie wyselekcjonowanym szczepem Shan Cha przeznaczonym do upraw plantacyjnych.
Shan Cha bywa na Tajwanie leżakowana przez kilka lat (to częsta praktyka, stosowana przy wszystkich tajwańskich herbatach czarnych i mocniej utlenianych oolongach).
Jest to niewątpliwie jedna z najsłodszych herbat czarnych – ma bardzo charakterystyczną cukierkową słodycz. Suche liście mają kuszący słodki aromat. Napar jest lekki, bez jakiejkolwiek cierpkości czy goryczy. Liście pełne, dobrze zachowane. Herbata z dzikiej odmiany herbaty Camellia formosensis.
Pochodzenie: Tajwan, powiat Nantou, Yuchi (魚池)
Zbiory: lipiec 2026
Odmiana: Camellia formosensis (山茶 shancha)
Pierwsze wzmianki o tej odmianie pochodzą z roku 1717. Przez rdzennych mieszkańców Tajwanu nazywana była „herbatą bogów” lub po prostu „górską herbatą” (山茶 shancha).
Pierwsza publikacja naukowa na temat tej rośliny pojawiła się w roku 1937 i już wtedy autorzy sugerowali, że shancha to zupełnie odrębny, unikalny gatunek krzewu herbacianego. Aż do roku 2009 shancha była jednak uznawana za wariant standardowego, chińskiego krzewu herbacianego Camellia sinensis. Tajwańskim biologom udało się jednak przeforsować swoje racje i od tego czasu shan cha notowana jest jako Camellia formosensis. O rozróżnieniu tym przesądziły dwie cechy: odmienna budowa zalążni i pąków spoczynkowych. Pąki spoczynkowe C. formosensis, które roślina wypuszcza zimą, nie są pokryte meszkiem, jak ma to miejsce w przypadku wszystkich kultywarów C. sinensis. Zadecydowały szczegóły, ale już na pierwszy rzut oka roślina ta wyróżnia się na tle innych krzewów herbacianych: jej liście są szerokie, kora blada, niemal biała, a rosnąc dziko potrafi osiągać wysokość nawet do 8 metrów (w tym względzie jest więc bardziej podobna do assamskiej odmiany herbaty). Nazywana jest herbatą dziką, ale obecnie nie oznacza to, że zawsze musi rosnąć dziko.
Chociaż w wyniku zmian klimatycznych i działalności człowieka populacja shancha, zwłaszcza rosnącej dziko, stale się zmniejsza, to jednak odegrała ona bardzo istotną rolę w rozwoju tajwańskiego przemysłu herbacianego. W wyniku skrzyżowania krzewu C. formosensis z birmańską C. assamica powstał tajwański kultywar #18 Hong Yu, zwany też herbatą „rubinową”. Kultywar ten jest łatwy w uprawie, ma niepowtarzalny smak i najlepiej nadaje się do produkcji herbaty czarnej – dzięki niemu tajwańska herbata czarna przeżyła renesans po roku 2000. Jeśli macie możliwość, porównajcie smak Shan Cha i Hong Yu. Powinniście dostrzec cechy wspólne! W roku 2020 tajwański Instytut Badania i Rozwoju Herbaty zarejestrował kultywar #24, Shan Yun, który jest specjalnie wyselekcjonowanym szczepem Shan Cha przeznaczonym do upraw plantacyjnych.
Shan Cha bywa na Tajwanie leżakowana przez kilka lat (to częsta praktyka, stosowana przy wszystkich tajwańskich herbatach czarnych i mocniej utlenianych oolongach).
herbata:
zbiory:
Parzenie
4 g /250 ml
ok. 90°C
I parzenie 2-3 minuty
II 4-5 min
II 4-5 min
2-3 parzenia
Dobrze nadaje się do parzenia w stylu gongfu i do parzenia w dużej czarce bez oddzielania liści od naparu
smak
aromat
Shan Cha 2026
dzika herbata tajwańska – bardzo słodka herbata czarna!
poniedziałek - piątek 8:00 - 16:30 Wysyłamy w ciągu 1-2 dni roboczych
Dostawa od 15 zł, darmowa od 150 zł
Dostawa zagraniczna od 55 zł
Zobacz wszystkie opcje dostawy >>
Opinie (13)
data 08.03.2026r.
Wysmienita. Aromat waty cukrowej, karmelu...
data 27.01.2026r.
Bardzo spodobał mi się aromat i smak tego herbaty — słodki, karmelowy, bardzo przyjemny. Zdecydowanie polecam.
data 01.11.2025r.
Rewelacyjna herbata świetny aromat karmelki
Ciasto karmelowe Cukier brązowy nawet popcorn czuć.Polecam każdemu
data 05.10.2025r.
Bardzo dobra herbata. Ma to coś wyjątkowego. Polecam.
data 26.12.2024r.
Doskonała, lekka i aromatyczna.
data 25.12.2024r.
Arcydzieło. Najlepsza czarna herbata, jaką piłem w życiu.
data 28.05.2023r.
Jedna z najlepszych herbat, jakie piłem. Smak doskonale zbalansowany: słodkie owoce, orzechy, bliżej nieokreślona lekkość. W zapachu jak wyżej z nutami świeżego siana. Spokojnie daje się zaparzyć trzykrotnie (ostatni raz trochę cierpki, ale muszę dopracować metodę)
data 02.05.2023r.
Słodka, miodowa, zupełnie niezwykła - inna niż herbaty, które piłam dotychczas. Już sam susz przed zalaniem pachnie lekko słodko. Po wypiciu słodycz zostaje na języku jeszcze dosyć długo. Ale! Jestem zachwycona opisami herbat na tej stronie, nie dość że zawierają precyzyjne informacje, to jeszcze można w nich znaleźć cenne wskazówki dla klienta (np. żeby porównać smak z Hong Yu, w tym wypadku). Widać, że strona prowadzona z pasją i dzięki temu chce się tutaj wracać.
data 14.05.2022r.
Urzekłą mnioe od pierwszego parzenia. Wspaniały, długo utrzymujący się aromat, pełny smak. Jedna z moich ulubionych.
data 28.04.2022r.
No, dzika przyjemność pić takiecoś, delikatne (zero goryczy czy sciągania),jednocześnie pełne smaku i aromatu, a w paszy zostaje jak po szarlotce
data 22.10.2021r.
Herbata o niezwykłym smaku i aromacie, wręcz nie do opisania. Jej słodycz jest wyraźna i dosyć specyficzna. Jest to bez wątpienia jedna z najsmaczniejszych czarnych herbat jakie piłam; zdecydowanie polecam.
data 14.10.2021r.
Świetna, wręcz niezwykła, oczarowała mnie, oceniam na podstawie próbki którą otrzymałam jako dodatek do zamówienia. Aromat niesamowity, wielką przyjemność sprawiało mi wąchanie suszu po wsypaniu do wyparzonego czajniczka, słodycz prażonych migdałów, orzechów laskowych, karmelu, świeżo pieczonego chleba. Smak równie bogaty, polecam.
data 05.07.2021r.
Bardzo smaczna herbata. Już susz pachnie słodyczą, ale bez silnej perfumy, więc raczej określiłbym ją jako miodową niż owocową. Napar jest już bardziej charakterny, czuć nadal słodycz, ale dochodzi do tego coś w rodzaju przypieczonej skórki chleba. W smaku jest podobnie - jest zarówno moc, jak i słodka lekkość. Gorycz jest niska, ale ściąganie na języku dość intensywane, zatem jednak czuć, że to czarna herbata (co uważam za zaletę). Przyjemny posmak pozostaje długo w ustach. Polecam!
Oceń produkt:
trwa wysyłanie opinii...
Ostatnio przeglądane
Bestsellery
Co nas wyróżnia?
BEZKOMPROMISOWA JAKOŚĆ
WIEDZA I DORADZTWO
DARMOWA DOSTAWA OD 150PLN
KILKASET GATUNKÓW HERBAT