Lao Mao Green Pu-erh
surowy (sheng) pu-erh, liście luzem
Opis
Lao Mao Green Pu-erh – surowy, dojrzewający pu-erh* (sheng) w formie liści luzem. Właśnie tak smakuje tradycyjny pu-erh.
Herbata ta po zerwaniu z krzewu jest suszona na słońcu, po czym podgrzewana w piecach lub na dużych wokach w celu dezaktywacji enzymów zawartych w liściach i częściowego zatrzymania dalszego utleniania. Liście podgrzewane są do niższej temperatury niż w przypadku produkcji herbaty zielonej, aby umożliwić dalsze dojrzewanie surowego pu-erha.
Zdecydowana większość surowych (sheng) herbat pu-erh po zakończeniu tego procesu prasowana jest w formę „ciastek”, natomiast prezentowana tu herbata to tzw. mao cha, czyli surowy pu-erh luzem, uznawany czasem za półprodukt w procesie wytwarzania herbaty pu-erh.
Jeśli do tej pory znaliście tylko fermentowane herbaty pu-erh, unikalny smak tradycyjnego, dojrzewającego pu-erha na pewno bardzo was zaskoczy!
Pochodzenie: Chiny, prowincja Yunnan, Pu'er, Lancang
Skład: liściasta herbata pu-erh.
Alergeny: może zawierać orzechy, sezam i soję.
*Herbata pu-erh jest też spotykana w Polsce pod błędną nazwą „czerwona herbata”.
Herbata ta po zerwaniu z krzewu jest suszona na słońcu, po czym podgrzewana w piecach lub na dużych wokach w celu dezaktywacji enzymów zawartych w liściach i częściowego zatrzymania dalszego utleniania. Liście podgrzewane są do niższej temperatury niż w przypadku produkcji herbaty zielonej, aby umożliwić dalsze dojrzewanie surowego pu-erha.
Zdecydowana większość surowych (sheng) herbat pu-erh po zakończeniu tego procesu prasowana jest w formę „ciastek”, natomiast prezentowana tu herbata to tzw. mao cha, czyli surowy pu-erh luzem, uznawany czasem za półprodukt w procesie wytwarzania herbaty pu-erh.
Jeśli do tej pory znaliście tylko fermentowane herbaty pu-erh, unikalny smak tradycyjnego, dojrzewającego pu-erha na pewno bardzo was zaskoczy!
Pochodzenie: Chiny, prowincja Yunnan, Pu'er, Lancang
Skład: liściasta herbata pu-erh.
Alergeny: może zawierać orzechy, sezam i soję.
*Herbata pu-erh jest też spotykana w Polsce pod błędną nazwą „czerwona herbata”.
herbata:
smak:
Parzenie
5g/250ml wody
85-95ºC
I parzenie: 1 min
II 2 min
III 5-6 min
II 2 min
III 5-6 min
3 parzenia
Zalecane jest jednak parzenie metodą gongfu cha, stosując ok. 5g liści na 100 ml wody i zaczynając od kilkusekundowych parzeń.
smak
aromat
Lao Mao Green Pu-erh
surowy (sheng) pu-erh, liście luzem
poniedziałek - piątek 8:00 - 16:30 Wysyłamy w ciągu 1-2 dni roboczych
Dostawa od 15 zł, darmowa od 150 zł
Dostawa zagraniczna od 55 zł
Zobacz wszystkie opcje dostawy >>
Opinie (19)
data 20.07.2026r.
Herbata jest OK szczególnie biorąc pod uwagę niewygórowaną cenę. Lekkie nuty piwniczne wyczuwalne ale czuję podobne w dużo droższych shengach. Całościowo dosyć przyjemna herbata w typowym dla siebie (znaczy dla herbat typu sheng) stylu (w każdym razie ja ją tak odbieram jako typowego shenga).
data 27.06.2026r.
Zaparzałem tę herbatę w temperaturze 80-90°C, używając 5 g liści na około 100 ml wody. Przy pierwszym parzeniu trzymałem ją przez 10 sekund, ale napar wyszedł zbyt wodnisty. Przy drugim parzeniu wydłużyłem czas do 15 sekund – wtedy pojawił się bardzo ciekawy, wręcz nie do opisania słowami smak, a na finiszu przyjemna goryczka. Trzecie parzenie (również 15 sekund) było już pozbawione goryczy, ale wciąż smaczne. Czwarte parzenie trwało 20-25 sekund. Herbata zdecydowanie warta wypróbowania i eksperymentów z czasem parzenia!
data 25.04.2026r.
Z początku myślałem, że pu-erhy sheng to będzie ten rodzaj herbaty, z którym się nie polubię... parzyłem je wrzątkiem w stylu gongfu i napar wychodził mi z niemiłosierną (przynajmniej jak na mój gust) goryczką i cierpkością (tak rzeczywiście smakowały mi tylko ostatnie parzenia, kiedy liście były już "na wyczerpaniu" :D). Dziś jednak spróbowałem parzenia gongfu w niższej temperaturze, około 85 stopni i to jest to :) goryczka jest prawie niewyczuwalna i mogę się cieszyć bardzo ciekawym i złożonym smakiem, faktycznie trochę śliwkowym, trochę jakby skórzanym, ja tam wyczuwam też taki dym kadzidlany, szczególnie w mokrych liściach i na pokrywce gaiwana. Wychodziłem z założenia, że w stylu gongfu używa się zawsze wrzątku, ale w tym wypadku nie ma potrzeby sztywnego trzymania się tej reguły ;)
data 17.12.2025r.
Bardzo miłe zaskoczenie. Coś pomiędzy pu erh'em a zieloną herbatą. Przyjemny, świeży smak aż chce się kolejnego naparu. Kolejna pozycja warta uwagi.
data 24.03.2025r.
Moje pierwsze spotkanie z zielonym pu-erh. Dla mnie to herbata dyskretna, otwiera się stopniowo z każdym parzeniem. Na początku łagodna, w następnych pojawia się przyjemna, ściągająca goryczka, a w wydychanym powietrzu zapach owocowy, śliwka, może zielone winogrona... W jednym parzeniu wyczulam nutę mentolową. Ciepłe fusy pachną wspaniale, kwaskowo, świeżą śliwką. Zdecydowanie lepszy efekt przy parzeniu gongfu cha. Zaskoczyl mnie kolor, który zmienia się od jasnosłomkowego, do ciemnosłomkowego, złocistego.
data 13.11.2024r.
Smak jest gęsty, ale jednostajny. Czuć też lekką goryczkę. Jest dobra, bardzo mi smakuje, taka akurat na co dzień.
data 01.09.2024r.
To jest to czego szukałem. Bałem się surowego pu erha ale to było właśnie to. Nie każdemu zasmakuje myślę, ale jest to idealne jedyne w swoim rodzaju doświadczenie. Podczas picia (piłem sheng pierwszy raz w życiu), wąż kąsa w podniebienie i w język, ale w porządany sposób, z charakterem. Zawsze myślałem, że szukam w herbacie czegoś słodkiego, jednak okazało się, że słodycz szybko się nudzi i robi się mdła... Ta herbata ma charakter. Okazuje się, że nie chodziło o to żeby było idealnie - chodziło o balans. I ta herbata ma właśnie to - balans z charakterem. Ciągle myślę o tej herbacie... Myślę, że jestem już oficjalnie uzależniony od herbaty.
data 25.01.2024r.
Delikatnie ściąga, w smaku wyczuwalne zielone owoce oraz lekką sól. Aromat świeży, owocowo ziołowy. Na pewno jest to jeden z produktów jaki warto mieć w swojej kolekcji.
data 18.12.2022r.
Rzeczywiście w aromacie przypomina morele i pigwy. Doskonała do gaiwana - piękne duże listki i brak pyłu. Długo oddaje aromat. Dzięki niej zakochałem się w zielonych pu-erhach
data 26.05.2022r.
Herbata z gratisu , jestem pozytywnie zaskoczony , szczególnie ceną w jakiej jest oferowana , bardzo świeży smak. Na pewno przy okazji kolejnego zamówienia wezmę więcej :)
data 09.04.2022r.
Pozytywnie mnie zaskoczyła. Znakomity balans pomiędzy słodkoscia a kwaśnoscia. Kojarzy mi się z dżemem morelowym ????
data 22.08.2021r.
Nie spodziewałem się wiele po tej herbacie, ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczony! Zaparzam zawsze w stylu gong fu, ok. 5g/100ml w 95° wodzie. Aromat suchych liści przypomina mi las po deszczu, płatki zbożowe oraz żółte owoce. W smaku jest bardzo mineralny i słodki, z wyraźnym hui gan. Wytrzymuje nawet 10 parzeń ale jest tak mocny, że zwykle wytrzymuję tylko 7 :)
Serdecznie polecam!
data 07.04.2021r.
Pyszna, rzeczywiście taka śliwkowa, zgadzam się ze wszystkimi innymi tutaj opiniami. Jest słodka, smakuje prawie jak herbata owocowa! Tak 3/5 herbata owocowa 1/5 herbata pu erh 1/5 herbata zielona : D
data 01.01.2021r.
Mój pierwszy pu erh sheng, parzyłem gong fu w gaiwanie glinianym, 10 parzeń.
Śliwkowy zapach, czuć też może winogrona i wiśnie, trochę anyż. Na początku troszeczke słony.
Później dość cierpki i suchy, ale nadal mocno owocowy. Od 7 parzenia czuć coś dymnego.
W zapachu czuć skórę, owoce, trochę siano i dym.
Liście po parzeniu od ciemnożółtych do ciemnozielonych, niektóre bardziej brązowe.
Według mnie bardzo smaczna i interesująca herbata, nie przypomina pu erhów shu, choć myślałem, że będą miały coś wspólnego w smaku. Polecam :D
data 14.07.2020r.
Na początku zwyczajny, smaczny pu erh sheng (mimo, że po zalaniu napar niezwykle mocno się pieni): jest słodycz w gardle, goryczka i ziołowa cierpkość. Przy późniejszych parzeniach pojawia się jednak coś dziwnego, ciężkiego do opisania w posmaku.
data 10.08.2018r.
Krótko mówiąc kocham ją, mogłabym pić ją na okrągło. Zapach może nie jest kuszący,ale smak wszystko nadrabia. Zdecydowanie polecam ;)
data 08.02.2017r.
Bardzo dobra herbata, której smak jest bliższy herbatą zielonym niż puerom. Z pewnością zielone puery na stałe zagoszczą w moim menu i z niecierpliwościom czekam aż w eherbacie dostępne będą surowe ciastka. Polecam.
data 09.01.2015r.
To pierwszy świeży Pu'er jaki piłem i muszę powiedzieć, że jest bardzo specyficzny. Jego smak był dość dużym, ale na szczęście pozytywnym zaskoczeniem. Przypomina mi odrobinę dym z ogniska. Naprawdę świetna herbata, pomimo, że nie zaliczyłbym jej do mojej dziesiątki najlepszych. Polecam.
data 06.06.2013r.
Po pierwszy łyku od razu zostałem oczarowany. Wspaniały swierzy i jedwabisty smak oczarowany nutka anyżu. Nie sądziłem, że zielone pu-erhy tak miło mnie zaskoczą.
Oceń produkt:
trwa wysyłanie opinii...
Ostatnio przeglądane
Bestsellery
Co nas wyróżnia?
BEZKOMPROMISOWA JAKOŚĆ
WIEDZA I DORADZTWO
DARMOWA DOSTAWA OD 150PLN
KILKASET GATUNKÓW HERBAT