Gruzińska Likhauri 2025
owocowa, łagodna, deserowa herbata z Gruzji
Opis
Gruzińska Likhauri – bardzo przyjemna, lekka, deserowa czarna herbata reprezentująca nową generację wysokiej jakości herbat gruzińskich.
Smak owocowy, słodkawy oraz lekki. Lubimy określać takie herbaty czarne mianem „dżemowych”. Może być pyszną herbatą codzienną, ale przy większym skupieniu odkryjemy w jej smakowaniu, że posiada nieco cech znacznie droższych czarnych herbat z Japonii i Tajwanu. Napar jest klarowny, o złoto-pomarańczowej barwie.
Producentem tej herbaty jest Davit Tenieshvili, wielokrotnie nagradzany za najlepsze herbaty gruzińskie. Herbata pochodzi z odrodzonego ogrodu, który (jak większość gruzińskiego przemysłu herbacianego) znacznie podupadł w końcowych latach istnienia Związku Radzieckiego. Stosuje się tu wyłącznie naturalne nawozy. To zupełne odejście od typowej strategii uprawy w Gruzji, która nastawiona była wyłącznie na masową produkcję herbaty pośledniej jakości. Coraz więcej gruzińskich rolników decyduje się, tak jak w tym wypadku, na plony mniejsze, ale dające produkt o zdecydowanie wyższych walorach smakowych. Nazwa „Likhauri”, której tu używamy, pochodzi z małego nieporozumienia z przeszłości – w rzeczywistości pochodzi ze wsi Bakhvi, ale pozostawiamy nazwę, pod którą dostępna jest u nas już od lat.
Pochodzenie: Gruzja, Guria, wieś Bakhvi
Producent: Davit Tenieshvili
Zbiory: maj 2025
Parzenie:
4-5g/250ml wody, wrzątek
I parzenie 2-3min; II parzenie 6-8 minut
Dobre efekty smakowe daje też jednorazowe parzenie przez 5-6 minut.
herbata:
funkcje:
region:
zbiory:
Parzenie
4-5g/250ml wody
96°C
I parzenie 2-3min;
II 6-8 minut
II 6-8 minut
2 parzenia
Dobre efekty smakowe daje też jednorazowe parzenie przez 5-6 minut. Aby w pełni cieszyć się aromatem liści, należy pamiętać o rozgrzaniu czajniczka wrzątkiem przed wrzuceniem liści.
smak
aromat
Gruzińska Likhauri 2025
owocowa, łagodna, deserowa herbata z Gruzji
poniedziałek - piątek 8:00 - 16:30 Wysyłamy w ciągu 1-2 dni roboczych
Dostawa od 15 zł, darmowa od 150 zł
Dostawa zagraniczna od 55 zł
Zobacz wszystkie opcje dostawy >>
Opinie (14)
data 13.12.2023r.
Bardzo bardzo dobra herbata, zupełnie inna niż to co piłem do tej pory, nie jestem smakoszem jak wielu z was tutaj, nie piłem mnóstwa świetnych herbat, ale ta zdecydowanie jedna z najlepszych jeśli nie najlepsza czarna herbata.. obym znalazł coś lepszego :)
data 29.10.2021r.
Genialna. Zawsze świetnie się zaparza. Smak jest totalnym unikatem... Troszkę koniakowy? Troszkę mineralny? Troszkę owocowy? Troszkę dymny? Uwielbiam. Po zaparzeniu widać pięknie rozwinięte całe liście! Polecam z całego serca.
data 05.09.2021r.
Tą herbatę definitywnie należy parzyć w pierwszym parzeniu minumum 6 minut, a nawet dłużej. Herbata rustykalnie-jesienno-owocowa, smaczna, pozbawiona goryczy, delikatna.
data 01.09.2021r.
Herbata być może nie jest niezwykle złożona, ale nie jest też tak trywialna jak wskazywałby na to opis.
Polecam parzyć I parzenie minimum 5 minut żeby naprawdę wydobyć jej smak. Niesamowicie owocowa, winna, lekko kwaskowaty, pozbawiona goryczy, o pięknym czerwono-brązowym kolorze. Z zapachu przypomina suszone owoce.
II parzenie przez 10 minut daje delikatniejszy, ale również bardzo smaczny napar. Podobnie jak w opinii wyżej (Jerzy), nie nazwałbym jej herbatą śniadaniową, ale raczej podwieczorkową, na słoneczne jesienne popołudnie.
data 02.08.2021r.
Ostatnimi czasy naprawdę zasmakowałem w herbatach z Gruzji. Pewnie wiele osób nie podzieli mojej opinii ale bardziej odpowiada mi subtelny smak Likhauri od mocniejszej i bardziej wyrazistej Kvenobani. Żałuję, że nie dane mi było spróbować białej herbaty z Gruzji. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wróci do oferty...
data 30.04.2021r.
W pierwszym momencie , pomyślałem , że przez pomyłkę posłodziłem , tak jest lekko miodowa jednocześnie cytrusowa bardzo smaczna herbata .
data 20.02.2021r.
Bardzo dobra. Lubię parzyć na raz, przez ok. 10 minut, dla wydobycia całości charakteru tej herbaty. Może nie jest tak wyrazista jak Kvenobani, ale chyba przypasowała mi bardziej. Już w aromacie mokrych liści wyczuwam kurz (w przyjemnym znaczeniu, jeśli takie jest poza moją głową) i gotowane ziemniaki. W smaku jest za to zupełnie coś innego: delikatna owocowość. Głównie przejrzałe jabłka i cytrusy (aromat skórki grejpfruta) z nutą przypraw korzennych. W posmaku znów odzywają się gotowane ziemniaki oraz grejpfrut. Jest delikatnie słodka, a przy przełknięciu cierpka.
data 23.01.2021r.
Pachnie bardzo przyjemnie, zarówno sucha, jak i zaparzona.
Nie za mocna. Ma trochę owocowy, a trochę miodowy posmak. "Pewniak", każdemu przypadnie do gustu.
data 12.09.2020r.
Bardzo nietypowa, warta spróbowania z mocnym aromatem kojarzącym się z trochę z wyżej oksydowanymi herbatami turkusowymi, ale też dominujące nuty suszonych, kandyzowanych owoców, szczególnie kojarzy mi to się z śliwką w czekoladzie. W smaku śliwka pozostaje, ale dochodzą wszelkie możliwe owoce. Od nienachalnych cytrusów (np. grejpfruta), przez owoce leśne aż do dominujący czereśni. Fajna ciekawostka, a może i dla kogoś regularna herbata.
data 07.12.2019r.
Ciekawa herbata. W smaku Herbata delikatna ale głęboka. Czuć w niej smak lekko kwiatowy, słodkawy.
data 03.10.2019r.
W smaku i aromacie ma w sobie coś z Tajwańskiej wysokogorskiej czarnej herbaty, jednak tutaj walory te są bardziej ulotne (parzona 5min/250/5g). Miododajne kwiatki, kandyzowane w lekki, przyjemny sposób owoce. Orzeźwiająca. Solidna :)
data 22.11.2018r.
Bardzo delikatna herbata. Brak goryczy, cierpkości, za to ma w sobie taki górski posmak świeżości. Jak piłem ją czułem się jak na Kaukazie. Aby uzyskać aromat parzyć nie mniej niż 4 minuty.
data 12.07.2018r.
Polecam parzyć w stylu gongfu - smak faktycznie potrafi kojarzyć się z oolongami lub dobrymi chińskimi czarnymi herbatami. Zdecydowanie warta spróbowania.
data 10.01.2017r.
Susz ładny, czarno-brązowy o aromacie południowego wina: ni to leśna darń, ni to suszone owoce. Bardzo przyjemny, choć dość mocno atakuje nos. Napar parzony 7-8 minut w 95 stopniach dał wywar o miodowym kolorze i aromacie lekko podsuszonych jabłek. Takich że strychu na wsi - z nutką kurzu i pleśni. Nie jest to nic złego, raczej kojarzy mi się z milymym buszowaniem po stryszku u dziadków na wsi. Smak owocowy, może nie do końca harmonizuje z zapachem - jest ciut kwaskowaty, ale mimo wszystko przyjemny. Herbata niebanalna, nie nazwałbym jej śniadaniówką. Szkoda według mnie marnować potencjał herbatki. Jest przyjemnie orzeźwiająca w smaku i na świetnie nadawała by się na deser po śniadaniu, jeżeli ma się na to czas.
Oceń produkt:
trwa wysyłanie opinii...
Ostatnio przeglądane
Bestsellery
Co nas wyróżnia?
BEZKOMPROMISOWA JAKOŚĆ
WIEDZA I DORADZTWO
DARMOWA DOSTAWA OD 150PLN
KILKASET GATUNKÓW HERBAT