KLASYCZNA PREMIUM BIAŁA ŻÓŁTA ZIELONA OOLONG ZIELONA Z DOD. CZARNA CZARNA Z DOD. PU ERH ZIOŁA ROOIBOS OWOCOWA YERBA MATE AKCESORIA
Gui Fei 2017

Gui Fei 2017

Aromat:
     
(ocena: 5/5)
Smak:
     
(ocena: 4.50/5)
Asortyment:
Gramatura i cena:
Opis produktu
Gui Fei 2017 – tajwański średnio palony oolong, najbardziej „miodowa” ze wszystkich naszych herbat! Liście zbierane ręcznie i poddawane skomplikowanej, wieloetapowej obróbce.
 
W produkcji tej herbaty użyto wszystkich możliwych środków, aby wyciągnąć z liści jak najwięcej miodowej słodyczy; począwszy od użycia szczepu krzewu dającego bardzo kremowe, słodkie herbaty (Jin Xuan), przez wpływ atakujących owadów na te krzewy, kończąc na długotrwałym, wieloetapowym paleniu liści w piecach. Oprócz wspomnianego miodu w smaku można poczuć też dojrzałe brzoskwinie, przy mocniejszym parzeniu nuty korzenne, a w zapachu wyczuwalna jest skórka świeżego chleba razowego. Cieszymy się, że możemy zaoferować naszym klientom świetną herbatę Gui Fei w niewygórowanej (jak na ten gatunek) cenie. 
 
Historia herbaty Gui Fei jest stosunkowo niedługa, a rozpoczęła się dramatycznie – silnym trzęsieniem ziemi w 1999 roku. Wtedy to wielu rolników było zmuszonych czasowo zaniedbać swoje plantacje i zająć się odbudową dobytku. Skorzystały na tym owady – Jacobiasca Formosana – te same, które atakują krzewy oolonga Bai Hao. Pozostawione na pastwę tych szkodników krzewy zmuszone są bronić się same wytwarzając fitoaleksyny, rodzaj roślinnych przeciwciał, które służą do odbudowy nadgryzionych liści. Szczęśliwie składa się, że fitoaleksyny skutkują słodszym, lekko miodowym smakiem herbaty! Umiarkowane palenie herbat Gui Fei dodatkowo uwypukla tę cechę. 
Nazwa Gui Fei (貴妃) oznacza najwyższej rangi damę dworu, będąc jednocześnie nawiązaniem do również podgryzanego przez Jacobiasca Formosana oolonga Bai Hao, którego inna nazwa to „Orientalna Piękność” (東方美人). 
 
Pochodzenie: Tajwan, powiat Jiayi, Meishan
Zbiory: kwiecień 2017 (ostatnie palenie – październik 2017)
Kultywar: Jin Xuan (金萱, TRES #12)
 
Parzenie: 
5g/250ml wody, wrzątek
I parzenie 2 min, II 1 min, III 2 min, IV 4 min, V 10 min
 
W stylu gongfu cha:
5g/100ml wody, wrzątek
I parzenie 30s, II 20s, III 30s, IV 40s, V 60s, VI 90s, VII 2 min… itd.

Herbata pakowana oryginalnie w próżniowe opakowania 100g.
Sposoby parzenia
5g/250ml wody
96℃
I 2 min; II 1min; III 2 min
Parzenie: 5g/250ml wody, wrzątek I parzenie 2 min, II 1 min, III 2 min, IV 4 min, V 10 min W stylu gongfu cha: 5g/100ml wody, wrzątek I parzenie 30s, II 20s, III 30s, IV 40s, V 60s, VI 90s, VII 2 min… itd.
Oceny i opinie
Aromat suszu po otwarciu torebki nienachalny, ale wyraźny, czułem opisywaną skórkę razowca z naleciałością suchych liści z lasu. Po pierwszym zaparzeniu liście roztoczyły silny zapach pieczonego chleba, autentycznie nie mogłem wyjść z podziwu : ) Parzyłem w stylu gong fu, herbata wytrzymała dzielnie 10 parzeń, choć przy odpowiednim wydłużeniu czasu parzenia pewnie i 11 dało by radę uzyskać ; ) W pierwszym parzeniu bardzo silny aromat skórki razowca, po przestygnięciu naparu silniej wyczuwalny był skomplikowany aromat połączenia obiecywanych brzoskwiń i miodu, na który tak czekałem. Smak rzeczywiście BARDZO złożony, nie jestem w stanie go opisać, to było wymieszane wszystko, miód gryczany, brzoskwinie, połączone taką gładkością, "przegryzieniem" się. Drugie i trzecie parzenie równie silne, od czwartego coraz mocniej wyczuwalna słodycz, ostrość chleba (w pewnym momencie bardzo zaleciało mi Da Hong Pao, ale tak inaczej) słabła, co pozwalało wybić się brzoskwiniom. Ogólnie- po zamówieniu próbki stwierdzam, że skończy się na większej ilości.
Maciej Nyszko | 09:47 | 17.04
aromat:
     
(5/5)
smak:
     
(5/5)
Zapach suchych liści mnie nie zachwycił. Wydał mi się "roślinny" i skojarzył z częściowo utlenianymi oolongami w stylu Tie Guan Yin'a, a liczyłem na coś oryginalnego... Ale okazało się to niezłą zmyłką:) po wrzuceniu liści do ogrzanego gaiwana herbata roztoczyła wspaniały aromat... brzoskwiń! Piękny. Nie spotkałem się wcześniej z podobnym aromatem w nie-perfumowanej herbacie. Aromat mokrych liści po odlaniu naparu był jeszcze lepszy. Bardzo złożony i bogaty. Palone drewno, chleb prosto z pieca, dojrzałe owoce, miód. Cała gama skojarzeń. Zanim zacząłem pić samą herbatę- siedziałem dobre kilka minut z nosem wetkniętym w gaiwan i napawałem się tym zapachem:) Smak okazał się dużo delikatniejszy... ale także złożony (choć dominują brzoskwinie). Nie jest to dla mnie najbardziej miodowa herbata jaką piłem, ale i tak jest dobra. Za aromat - szóstka z plusem, za smak czwórka.
Maciej Tomczyk | 13.08.2017
aromat:
     
(5/5)
smak:
     
(4/5)
Kraków, Floriańska 13, tel: 604 133 733,
Website Security Test