Autor Wątek: China snail  (Przeczytany 1484 razy)

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
China snail
« dnia: 13 Maj, 2018, 21:06:56 pm »
Kolejna, tym razem czwarta herbata od Łukasza którą testowałem i niestety w tym przypadku jak dla mnie najgorsza ze wszystkich pięciu, zastanawiałem się czy jest sens o niej nawet pisać, ale skoro napisałem już mój tekst o poprzednich trzech, to i o tej także coś tutaj napiszę.

Pierwsze wrażenia nagrane na kanał - https://www.youtube.com/watch?v=7e42d70h91c

Suche i mokre liście prezentują się całkiem fajnie https://drive.google.com/file/d/1twovSC9y7DvXctaK5a5coltI7NTWHfif/view fajne grudki z małą ilością białych pączków.

https://drive.google.com/file/d/1WsGWaCnMF9RpCQJC2Db2rCXJowPxB5LA/view długie fajne liście, pączek-listek, dwa pączki-listek.

Zapachy liści mimo iż słabe to także były całkiem przyjemne.

Napar za to bardziej jasny, przeźroczysty, żółto-zielony https://drive.google.com/file/d/1fWckMmKS0EF4FlH5HgZ7-mMHE8k8pXer/view

I tak jak wszystko prezentuje się całkiem fajnie to tak niestety w samym sobie smaku to wszystko się już rozmywa.

Herbata zdecydowanie bardziej lubi wyższą temperaturę - 80c, ale nawet wtedy wychodzi bardzo słabo, z mało intensywnym smakiem.
Słodka, kwaśnawa, gdzieś przewijają się smaki kwiatowe, warzywne, karmelowe ale ostatecznie jak dla mnie cały jej smak sprowadza się do lipy i miodu, i to nie tyle co w smaku ale także ogólnym odczuciu jakie herbata daje.

Bardziej czułem się jakbym dosłownie pił lipę z miodem aniżeli herbatę, zwłaszcza w posmaku w ustach, na policzkach utrzymywało się specyficznie intensywne-mdlące-słodkie odczucie jak po zjedzeniu czystego miodu, co zdecydowanie nie było jak dla mnie zbyt przyjemne.

I to wszystko co mam tutaj do napisania, osobiście zdecydowanie mi się herbata nie podobała i zostawiła we mnie niezbyt przyjemne odczucie,
oczywiście może i jest jakiś lepszy sposób na jej zaparzanie, tak aby jakoś lepsze odczucia i smaki dawała ale na to ani tyle herbaty nie miałem aby to przetestować, ani nie miałbym też zapewne chęci.

Moje zdjęcia i notatki z parzenia znajdują się w moim archiwum - https://drive.google.com/drive/folders/1oyHvn5alwMtrBh29IcW8DQF6iHYs73Hg