Autor Wątek: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?  (Przeczytany 4337 razy)

Offline maciek89

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« dnia: 12 Styczeń, 2018, 23:46:26 pm »
Słyszałem, że moment, w którym przerwiemy gotowanie wody ma również wpływ na jakość herbaty. Ja do gotowania dobrych herbat używam czajnika 1.3 litra, bez gwizdka i z pokrywką na górze. Gdy z szyjki czajnika zaczyna wylatywać para, otwieram pokrywkę i obserwuję wodę. Gdy na dnie czajnika zaczynają odrywać się bańki powietrza i lecieć ku górze, czekam jeszcze z kilkanaście sekund, aż będzie ich więcej i przerywam gotowanie. Nie doprowadzam do bulgotania wody, ponieważ taka woda traci powietrze, które wydobywa esencję herbaty. Przynajmniej tak słyszałem. Za eksperta się nie uważam, dobre herbaty piję od niedawna. Chciałbym poczytać Wasze opinie na ten temat.

Chciałbym zapytać jeszcze Was, czy jeśli gotuję wodę źródlaną z butelki na herbatę, którą zaparza się w 60 stopniach, to czy muszę wodę gotować do wrzenia, czy mogę wcześniej przerwać gotowanie?
« Ostatnia zmiana: 12 Styczeń, 2018, 23:53:38 pm wysłana przez maciek89 »

Offline Broul85

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 92
    • Zobacz profil
    • Cha & Tea
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Styczeń, 2018, 00:07:16 am »
Można śmiało przerwać wcześniej. Ja zawsze dogrzewam wodę do odpowiedniej temperatury, a nie zagotowuję, aby wystudzić. Niezbędny do tego jest oczywiście termometr, choć jak gotowałem wodę na czuja to efekty były całkiem dobre. Z termometrem jest jednak zdecydowanie łatwiej o powtarzalność.
Zapraszam na mojego herbacianego bloga :)

https://chatea413168588.wordpress.com/

Offline Aiwendil

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Styczeń, 2018, 00:54:19 am »
Jeśli chodzi o zagotowanie wody, to chodzi głównie o pozbycie się chloru i innych takich, więc wody butelkowej niby nie trzeba gotować.

Co do stopnia wrzenia wody, to jest tyle sprzecznych materiałów na ten temat, że ciężko cokolwiek powiedzieć. Na pewno Chińczycy, którzy rozróżniają 5 stadiów wrzenia, z których każde jest bardzo ładnie nazwane, radzą nie dopuścić do gwałtownego wrzenia. Chodzi tu jednak raczej o tzw Qi, które zostaje zaburzone w takim procesie. Wiem wiem ;). Podejrzewam, że ktoś próbował później dołożyć do tego jakieś bardziej racjonalne wytłumaczenie, no i teraz opinia o rzekomej utracie podczas wrzenia rozpuszczonego w wodzie tlenu jest gdzieniegdzie rozpowszechniana.

Jest to jednak mit. Tak samo jak mit o tym, żeby 2 razy nie gotować wody. Jeśli spojrzeć na diagram rozpuszczalności tlenu w wodzie w zależności od temperatury, to nie ma praktycznie różnicy między prawie wrzącą a wrzącą wodą. Bardzo ciekawy artykuł na ten temat:

http://hotwatermagic.blogspot.se/2013/04/destructive-myths-dissolved-oxygen.html?m=1

Żeby nie było - woda jest bardzo ważnym, być może równie ważnym jak jakość liści, czynnikiem decydującym o smaku herbaty. Jednak to, czy ją zagotujesz czy nie nie ma znaczenia - przynajmniej jeśli chodzi o nasycenie tlenem.
« Ostatnia zmiana: 13 Styczeń, 2018, 02:08:39 am wysłana przez Aiwendil »

Offline Broul85

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 92
    • Zobacz profil
    • Cha & Tea
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Styczeń, 2018, 09:28:28 am »
Zauważyłem też, że jeśli przegapię moment i doprowadzę wodę do wrzenia, a następnie czekam aż ostygnie to niestety na jej powierzchni powstaje jakby delikatny i chyba mineralny osad. Widać go na czystej wodzie patrząc pod światło a w całej okazałości pokazuje się już na gotowym naparze. Dzieje się też tak również jak kamień porośnie dzbanek do gotowania i termos. Dzieje się tak z każdą wodą, nawet tą źródlaną z zaledwie 200 miligramami rozpuszczonych minerałów. Dlatego wolę zawsze wodę dogrzewać z termometrem.
Zapraszam na mojego herbacianego bloga :)

https://chatea413168588.wordpress.com/

Offline Aiwendil

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Styczeń, 2018, 14:07:00 pm »
Chodzi o to? ;)

http://www.marshaln.com/2015/01/that-white-mist/

Jeśli tak, to zwyczajne kropelki wody.

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Styczeń, 2018, 14:29:16 pm »
maciek89 - Cytując moją wcześniejszą wiadomość z mojego tematu o wodach na forum "Co do "stadium wrzenia" nie wiem do czego dokładnie się tutaj odnosisz ale temperatura wody jak i fakt czy doprowadzi się ją do wrzenia/gotowania (100c) ma znaczenie do jej smaku.
Kiedy doprowadza się wodę do wrzenia/gotowania zmienia ona częściowo swój smak, tak jak w przypadku herbat które parzy się wrzątkiem (96c) nie wyczułem osobiście w tym większej różnicy, to tak do yerba mate lub herbat zielonych ta różnica jest nawet mocno wyczuwalna.
Np woda zagotowana i schłodzona do 55c będzie smakować inaczej niż woda podgrzana do 55c."

Aiwendil - nie sądzę ze chodzi o "mgłę" wydaje mi się iż wiem dokładnie do czego odnosi się broul, też miałem już wielokrotnie sytuacje z pływającymi "drobinkami" minerałów w wodzie.
« Ostatnia zmiana: 13 Styczeń, 2018, 18:38:16 pm wysłana przez Daniel06 »

Offline Broul85

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 92
    • Zobacz profil
    • Cha & Tea
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Styczeń, 2018, 14:49:04 pm »
Aiwendil to co jest na tej czarce jest akurat bardzo pożądane  ;D Para wodna i olejki eteryczne z samej herbaty to znak, że została ona poprawnie zaparzona. Chodzi mi o coś co przypomina trochę pływające na zupie oka tłuszczu, tylko oczywiście bardziej subtelne. Minerały z wody łączą się z pigmentami z herbaty i tworzą paskudną warstwę na powierzchni naparu.

Na samej wodzie wygląda to powiedzmy tak ale w mniejszej ilości oczywiście :
https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiXnPSpidXYAhVDYJoKHcIXB3QQjRwIBw&url=https%3A%2F%2Fswiat-zapracowanej-mamy.blogspot.com%2F2014%2F07%2Fdzbanek-filtrujacy-do-wody-czy-warto.html&psig=AOvVaw3-F5Qr3jrNM_Xdh37lMIcm&ust=1515937452989450

Dzieje się tak tylko jak przegotuje wodę, nawet dobrej jakości i odstawię żeby wystygła. Zaznaczam raz jeszcze, że tych oczek jest dużo mniej ale jednak są dla mnie niedopuszczalne.
« Ostatnia zmiana: 13 Styczeń, 2018, 19:10:32 pm wysłana przez Broul85 »
Zapraszam na mojego herbacianego bloga :)

https://chatea413168588.wordpress.com/

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Styczeń, 2018, 18:34:59 pm »
Dokładnie tak jak broul pokazał na tym zdjęciu, w moim przypadku występuje to czasami kiedy nazbiera się więcej kamienia/minerałów w czajniku/termosie.

Offline maciek89

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Styczeń, 2018, 23:41:20 pm »
Ehhh, nie sądziłem, że aby idealnie zaparzyć herbatę trzeba aż tak się natrudzić. Im więcej czytam w tym temacie, tym wydaje mi się że mniej wiem.
Podsumowując:
Gdy gotuję wodę źródlaną typu Oaza z Biedronki na herbatę, którą zaparza się w 75 stopniach, nie muszę wody doprowadzać do wrzenia. Wystarczy, że włożę termometr do czajnika i wyłączę gotowanie, gdy woda osiągnie 75 stopni. Dobrze zrozumiałem?

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Styczeń, 2018, 03:41:09 am »
Maciek - tak, nie musisz doprowadzać do wrzenia, ale ostatecznie zależy też jak ci wygodniej i co ci bardziej smakuje, jak wcześniej napisałem woda podgrzana do np 75c a zagotowana i schłodzona do 75c smakuje trochę inaczej, polecam spróbować dwa sposoby i samemu zobaczyć co jest dla ciebie lepsze.

Co do mierzenia temperatury w czajniku dodam też małą uwagę - pamiętaj iż ze względu na to że czajnik się mocno nagrzewa oraz także wypuszcza pare wodną do góry, mierzenie termometrem nie jest aż takie dokładne.
Ponieważ temperatura czajnika+pary wodnej też wpływa na termometr (zakładając oczywiście że termometr wsadzasz w czajnik od góry), czyli jeśli zmierzy ci że jest np 75c temperatura samej w sobie wody może w rzeczywistości być 65c-70c,
też najlepiej jeśli przetestujesz sam i zobaczysz jak ci napar wyjdzie.

parzenie herbaty i każde z nią najmniejsze szczegóły zawsze potrafią być bardziej skomplikowane niż mogłoby się wydawać :D
« Ostatnia zmiana: 14 Styczeń, 2018, 03:45:13 am wysłana przez Daniel06 »

Offline Broul85

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 92
    • Zobacz profil
    • Cha & Tea
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Styczeń, 2018, 09:26:30 am »
Co do mierzenia temperatury termometrem to jeśli używasz zawsze tego samego czajnika i termometru, to ewentualne przekłamanie odczytu temperatury nie ma znaczenia. Jeśli herbata wyjdzie nie tak jak powinna to następnym razem po prostu zwiększasz lub zmniejszasz temperaturę wody na swoim zestawie do grzania/gotowania i nie ma to kompletnie znaczenia ile ma ona rzeczywiście stopni, jeśli napar wyjdzie tym razem poprawnie. Po pewnym czasie korzystając z tego samego czajnika to będziesz już słyszał kiedy woda dochodzi do potrzebnej temperatury. Ze swojego doświadczenia mogę też powiedzieć, że wcale termometr mnie nie oszukuje, a wsadzam go od początku do dzbanka z wodą i stawiam na gaz. Woda w szklanym dzbanku na tyle dobrze i równomiernie się nagrzewa, że nawet jak termometr opiera się bardzo blisko ognia nic to nie przeszkadza. W metalowym czajniku może być inaczej ale takich nie używam, więc doradzać nie mogę.
Zapraszam na mojego herbacianego bloga :)

https://chatea413168588.wordpress.com/

Offline maciek89

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Styczeń, 2018, 19:32:43 pm »
Ostatnio przeprowadziłem właśnie test. Termometr włożony do czajnika podczas gotowania wskazał 85 stopni, a po przelaniu wody oczywiście do nagrzanej wcześniej czarki 82 stopnie.

Przeprowadziłem jeszcze jeden test, którego wyniki mogą kogoś zainteresować. Gotowałem wodę źródlaną w zwykłym czajniku z gwizdkiem i pokrywką. W momencie, gdy gwizdek zaczął gwizdać, otworzyłem pokrywę, a woda już bulgotała i chlapała. Ponoć taka woda jest odpowietrzona, czyli kiepska do zaparzania herbaty. Wniosek jest taki, że jeśli gotujemy wodę w czajniku z gwizdkiem nie powinniśmy czekać do momentu, aż gwizdek zacznie gwizdać, tylko należy wcześniej przerwać gotowanie. Nawet gdy herbatę mamy zalewać wrzątkiem.

Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń, 2018, 19:34:49 pm wysłana przez maciek89 »

Offline Broul85

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 92
    • Zobacz profil
    • Cha & Tea
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Styczeń, 2018, 21:03:59 pm »
Myślę, że w obu przypadkach twój termometr wskazywał poprawny pomiar. Woda przelana do nawet wygrzanego naczynia również trochę stygnie a w czarce, która ma zapewne niewielką pojemność i szeroki ,,wlew'' utrata temperatury następuje bardzo szybko. Dzięki temu przelewając gorącą herbatę do morza herbaty a potem do czarki można się jej od razu napić :)
Zapraszam na mojego herbacianego bloga :)

https://chatea413168588.wordpress.com/

Offline Aiwendil

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Styczeń, 2018, 00:01:35 am »
Po co ja się tu produkuję... Napisałem przecież, że to mit z tym gotowaniem wody i nawet podlinkowałem artykuł na ten temat. Parę postów do góry, mam nadzieję, że z czasem uda się wykrzewić te bajki, tak samo jak to, że krótko parzona herbata ma więcej kofeiny.

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Styczeń, 2018, 18:42:02 pm »
Sprawdziłem przed chwilą temperaturę zewnętrznym termometrem w czajniku w którym mam wbudowany termometr na 80c i faktycznie trochę przesadziłem we wcześniejszej wiadomości z tym niedokładnym mierzeniem temperatury.
Faktycznie mała różnica około 1-2 stopni c była ale to jest praktycznie tyle co nic.
Kiedyś też to przetestowałem ale na około 96c a więc we wcześniejszej wiadomości się tym kierowałem, ale najwidoczniej na temperaturze powiedzmy mniejszej niż 90c czajnik nie nagrzewa się aż tak bardzo aby ta różnica była bardziej wyczuwalna tak jak na 96c.