Autor Wątek: Moje notatki na temat wody butelkowej  (Przeczytany 5810 razy)

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Moje notatki na temat wody butelkowej
« dnia: 21 Sierpień, 2017, 20:51:53 pm »
Witam wszystkich, jakiś czas temu rozpocząłem test wód butelkowych,
pierwszą część testu na czystej wodzie mam już zakończoną od pewnego czasu a przed chwilą skończyłem porządkować notatki i dodałem je do swojego archiwum - drive.google.com/drive/folders/0B_2rqrMR4YoPaTB0X2IwcmNkbkE

Polecam dla każdego kto szuka dobrej wody do herbaty.

Kolejne testy zrobię w przyszłości i zaktualizuje notatki/temat.

Offline Konrad

  • Moderator Globalny
  • Nowy sympatyk
  • *****
  • Wiadomości: 43
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Sierpień, 2017, 14:49:31 pm »
Drogi Danielu,

dzięki, że podzieliłeś się notatkami! Woda do herbaty to ciekawy i obszerny temat.

Widzę, że bardzo stawiałeś na smakową neutralność wody. Na pewno jest to pożądana cecha przy porównywaniu różnych herbat, ale do picia "dla przyjemności" raczej szukałbym wody, która wpływa jak najbardziej korzystnie na smak, a nie tylko neutralnie.

Polecam Ci spróbować jeszcze wody Dobrowianka, dobrze wychodzą na niej czarne herbaty.

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Sierpień, 2017, 22:17:32 pm »
Co do neutralności a wpływu wody na herbatę jest to coś co wspomniałem w podsumowaniu pierwszego testu, smak samej w sobie wody a smak/wpływ na herbatę/napar to mogą być dwie różne rzeczy.
Dlatego własnie jak też pisałem w notatkach, mam zamiar robić dużo testów każdej wody na każdej herbacie.
Za jakiś znacznie dłuższy czas będzie to myślę świetny zbiór danych.

Dobrowianka? nie przypominam sobie żebym ją widział w którymś sklepie, możesz napisać w jakim jest dostępna?

Offline Konrad

  • Moderator Globalny
  • Nowy sympatyk
  • *****
  • Wiadomości: 43
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Wrzesień, 2017, 18:03:56 pm »
Przepraszam, że tak długo zostawiłem Cię bez odpowiedzi.
Ostatnio Dobrowiankę widziałem w Tesco. Swojego czasu była też w Żabkach i Freshach, ale od jakiegoś czasu nie kupowałem tam żadnej wody i nie wiem, czy dalej ją sprzedają...

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Wrzesień, 2017, 15:29:39 pm »
Akurat z tydzień temu znalazłem ją też w inter marche i wczoraj przetestowałem ją na czysto, na czysto jest całkiem w porządku, ciekawy ma też skład mineralny, dość mało ma wszystkiego.

Ale tak czy inaczej dziękuje za odpowiedź.

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Październik, 2017, 21:38:28 pm »
Aktualizacja 04/10/2017;
Dodałem 6 nowych wód butelkowych do testu nr 1.
Test nr 2 na wodach dogrzanych do 55c i użytych do zaparzenia yerba mate zielonej kokosowej zaczynam od dzisiaj nagrywać i będę z niego zamieszczał materiały na swoim kanale na youtube.
Po skończeniu całego testu nr 2 zorganizuje notatki i dodam do archiwum.

Pisze to też tutaj ponieważ nie widziałem nigdzie opcji edycji tematu/wiadomości, wie ktoś gdzie znajduje się ta opcja na forum?

Offline mareczek

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Październik, 2017, 11:34:54 am »
To się nazywa pasja, dzięki!

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Grudzień, 2017, 00:29:36 am »
Aktualizacja 11/12/2017;
Kilka dni temu skończyłem test nr 2 na yerba mate zielonej kokosowej w wodzie dogrzanej do 55c oraz także test nr 3 na herbacie czarnej cejlońskiej BOP1.
Dzisiaj zorganizowałem notatki i dodałem podsumowanie całych testów do archiwum.

Kolejny test nr 4 będzie zrobiony najprawdopodobniej na dwóch herbatach zielonych i zapewne pojawi się po około takim samym czasie dwóch miesięcy.

Więcej testów wód na yerba mate już robić nie będę, a więc jeśli jest tutaj ktoś kto pije ją w większej ilości i mógłby przetestować wody które jak dla mnie lepiej na tej zielonej smakowej wyszły a następnie opisać tutaj swoje wrażenia to byłoby całkiem ciekawie.
To samo tyczy się wody do herbat, zwłaszcza ciekawi mnie czy ta saguaro 6l dobrze by się sprawdziła na jakichś herbatach wyższej jakości, a więc też jeśli może ktoś przetestować i opisać tutaj wrażenia to byłoby ciekawie.

(Konradzie jeśli to przeczytasz, spójrz na prywatną wiadomość którą ci ostatnio wysłałem)
« Ostatnia zmiana: 12 Grudzień, 2017, 00:56:30 am wysłana przez Daniel06 »

Offline Aiwendil

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Grudzień, 2017, 22:52:24 pm »
Przeczytałem Twoje notatki nt. Tie Guan Yin. Bardzo spodobał mi się termin "zły herbaciany smak" :D. Myślę jednak, że wiem dokładnie o co chodzi.

Bardziej na temat - miałem okazję pić herbatę w domu rodziców, gdzie woda przechodzi przez uzdatniacz wody firmy Viessmann. Ponoć jest prawie pozbawiona związków wapnia, a w dotyku jest bardzo miękka i śliska. Miałem spore nadzieje co do jakości herbaty przygotowanej z takiej wody, jednak srodze się zawiodłem. Napar wychodził bardzo gładki, pozbawiony cierpkości, ale też pusty, płaski i wyjątkowo nieciekawy.

Zrobiłem potem test porównawczy z wodami Primavera i Dobrowianka. Primavera wyszła minimalnie lepiej, chociaż napar nadal był płaski, natomiast Dobrowianka dodała nieco body, wypełniła smak, jednak dalej nic specjalnego. Mam jeszcze Kroplę Beskidu do sprawdzenia, może coś lepszego wyjdzie.  

Edit - punktem odniesienia przy teście była dla mnie... szwedzka kranówa (tam obecnie mieszkam). Na początku ją filtrowałem przez Britę, ale uznałem, że lepsza wychodzi prosto z kranu :)
« Ostatnia zmiana: 17 Grudzień, 2017, 22:59:59 pm wysłana przez Aiwendil »

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Grudzień, 2017, 15:13:34 pm »
Przez "zły herbaciany" w notatkach mam na myśli specyficzny smak (trochę warzywny) który wychodzi z różnych herbat w złym parzeniu/późniejszym parzeniu, ciekawe własnie jest to iż z różnych herbat czasami w złym parzeniu wychodzi taki sam niedobry smak.

Jakiej herbaty używałeś do tego małego testu?

Offline Aiwendil

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Grudzień, 2017, 21:59:30 pm »
Użyłem Złotego Yunnana i Darjeeling Singell FF z eherbaty, jako że znam je doskonale, bardzo lubię i akurat ojciec miał je w szafce (bo mu je sam kupiłem hehe). Polecam szczególnie tego Yunnana, bardzo dobra jakościowo jak za tę cenę.

Właśnie piłem zieloną herbatę Meng Ding Mao Jian, pierwsze parzenie Kroplą Beskidu wyszło bardzo fajnie, drugie kranówą gorzej, ale bez tragedii jak przy czarnych herbatach. Może zielone herbaty wolą delikatniejszą wodę (gdzieś tak zresztą czytałem).


Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Grudzień, 2017, 23:12:49 pm »
Ogólnie herbaty zielone są w końcu słabszymi herbatami a więc jak dla mnie delikatniejsze wody może i faktycznie bardziej by do nich pasowały.
Jestem ciekaw co wyjdzie z kolejnej części mojego testu własnie na herbatach zielonych.

Kropla beskidu ma jednak dość dużo składników mineralnych.

Offline Aiwendil

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Grudzień, 2017, 16:46:40 pm »
Chodziło mi o to, że zielona herbata na tej odwapnionej wodzie nie smakowała tak fatalnie, jak czarne. Nie bez powodu wszyscy odradzają wodę destylowaną i wodę z odwróconej osmozy. Pewna ilość minerałów jest potrzebna, żeby herbata miała smak, pytanie tylko ile tych minerałów i jakich. Jako najlepsze uważana jest przez Chińczyków woda źródlana z płynącego strumienia - nie sądzę, aby taka woda była uboga w składniki mineralne. Z kolei polecana przez sporo osób na stronach angielskojęzycznych woda Volvic ma TDS ok 130, więc bardzo mało.

Ogólnie wydaje mi się, że to trudny temat i dość mętny. Im więcej się w niego zagłębiam, tym mam wrażenie, że mniej wiem. Dochodzi do tego cała masa innych czynników, jak stadium wrzenia (w różnych źródłach sprzeczne informacje), materiał, z którego wykonany jest czajnik do wody. Część osób poleca odstawić wodę na noc, w takich i owakich naczyniach, z kamieniami itd.

Chciałbym to wszystko zweryfikować i sam ocenić, ale jest tyle zmiennych, a ja nie mam ani pieniędzy na prawdziwy tetsubin, nie mówiąc o ginbinie czy glinianym czajniku, ani czasu na te wszystkie eksperymenty.
« Ostatnia zmiana: 22 Grudzień, 2017, 16:56:01 pm wysłana przez Aiwendil »

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Grudzień, 2017, 20:42:15 pm »
"pytanie tylko ile tych minerałów i jakich" - Też jestem tego ciekaw, dlatego trzeba robić dużo takich testów żeby możliwie dojść do jakichś wniosków.
Już teraz w moich notatkach/testach po porównaniu różnych wód można dojść do pewnych wniosków.
Chociaż szczerze mówiąc nie jestem pewny czy warto się przesadnie kierować składnikami mineralnymi, to znaczy tak - warto się nimi częściowo kierować, czy nie ma ich ogólnie za dużo (zwłaszcza też jak pisałem w notatkach czym jest ich większa ilość tym szybciej zmniejsza się kondycja czajnika/termosu w którym się ją gotuje/przechowuje) lub też jakiegoś jednego specyficznego składnika nie ma za dużo, ale ostatecznie jedna woda z podobnymi składnikami może smakować inaczej od innej z bardzo podobnymi składnikami.
A więc ostatecznie lepiej jest po prostu przetestować jak i na czym wychodzą różne dostępne wody.

Co do "stadium wrzenia" nie wiem do czego dokładnie się tutaj odnosisz ale temperatura wody jak i fakt czy doprowadzi się ją do wrzenia/gotowania (100c) ma znaczenie do jej smaku.
Kiedy doprowadza się wodę do wrzenia/gotowania zmienia ona częściowo swój smak, tak jak w przypadku herbat które parzy się wrzątkiem (96c) nie wyczułem osobiście w tym większej różnicy, to tak do yerba mate lub herbat zielonych ta różnica jest nawet mocno wyczuwalna.
Np woda zagotowana i schłodzona do 55c będzie smakować inaczej niż woda podgrzana do 55c.

Materiał z którego wykonany jest czajnik - osobiście posiadam dwa czajniki 1 - plastikowy 2 - metalowy, kiedy testowałem jak smakuje woda zagotowana z jednego a drugiego, nie wyczułem jakichś większych różnic.
A więc tutaj wydaje mi się iż po prostu trzeba mieć dobry czajnik który jakoś bardzo nie wypuszcza swojego smaku do wody oraz także jest dobrze zadbany (czym bardziej jest czajnik zakamieniały tym bardziej się smak wody zmieni)

Odstawianie wody na noc z kamieniami? ciekawe, nigdy nie słyszałem o czymś takim, chodzi o to żeby woda przeszła specyficznymi minerałami z kamieni?

Offline Daniel06

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 78
    • Zobacz profil
Odp: Moje notatki na temat wody butelkowej
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Luty, 2018, 23:51:59 pm »
Aktualizacja 09/02/2018;
Przedwczoraj skończyłem test nr 4 na dwóch herbatach zielonych - gunpowder temple of heaven oraz chińska sencha.
A teraz zorganizowałem notatki, zrobiłem podsumowanie i dodałem do archiwum podzielone na dwie części 4-1 i 4-2 ze względu na dwie herbaty.

Swoją drogą ciekawie się złożyło, we wcześniejszej aktualizacji pisałem iż kolejny test skończę zapewne w takim samym czasie dwóch miesięcy, i faktycznie minęły prawie równo dwa miesiące :D

Co do kolejnych testów to już nie wiem kiedy i na czym się pojawią.
Ten test nr 4 był ostatnim przeze mnie planowanym a więc następny pojawi się w bliżej nieokreślonym czasie, ale myślę iż prędzej czy później na pewno się pojawi.

Oczywiście wszystkie sugestie i komentarze co do całych testów są zawsze mile widziane.