Autor Wątek: Prośba o poradę  (Przeczytany 7652 razy)

Offline monczi83

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Prośba o poradę
« dnia: 17 Maj, 2012, 11:20:05 am »
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
mam zamiar zamówić trzy herbatki, a mianowicie:
1) Chai Masala - gdyż uwielbiam przyprawy korzenne
2) Milk OOlong - skusił mnie ten posmak mleczny
3) Sencha Żurawina Truskawka
Bardzo proszę o jak najwięcej porad jeśli chodzi o parzenie i jego sposoby u tych herbat. Szczególnie interesują mnie dwie pierwsze. Słyszałam ze tę pierwszą można pić z mlekiem i podobno jest pyszna.
Bardzo proszę o jak najwięcej porad

Offline Naz

  • Aktywny miłośnik
  • ***
  • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odp: Prośba o poradę
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Maj, 2012, 10:50:15 am »
Witam! :)
Nie piłem żadnej z tych herbat, ale mogę Ci pomóc na tyle ile wiem o parzeniu czarnych, zielonych i oolongach. Na początek mogę Ci napisać, żebyś trzymała się przedziałów czasowych i temperaturowych podanych na stronie. Czarne parzę tylko raz, ewentualnie skuszę się na dwa w przypadku czarnych o całych, większych liściach. Nie wiem, jak ma się sprawa w przypadku senchy z dodatkami, ale samą można zaparzać kilka razy. Jeśli chodzi o Milk Oolong, to podany czas pięciu minut jest za długi jak na pierwsze parzenie. Ja oolongi parzę metodą gongfu cha, ale jeśli parzysz sposobem zachodnim, to zacznij od przedziału minuta - dwie i wydłużaj kolejne parzenia w zależności ile chcesz ich osiągnąć. Jeśli chcesz więcej, to oczywiście, różnica czasowa będzie mniejsza. Napisz co byś dokładnie chciała wiedzieć i jaki sprzęt posiadasz, bo to istotna sprawa dla udzielania porad.
« Ostatnia zmiana: 18 Maj, 2012, 12:28:06 pm wysłana przez Naz »

Offline monczi83

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: Prośba o poradę
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Maj, 2012, 13:28:03 pm »
Najbardziej interesuje mnie ile czasu po zagotowaniu woda osiąga temperatury 90, 80, 70 stopni? Nie posiadam termometru i nigdy nie wiem tak naprawdę jaka temp ma woda. Zalewam tak na oko. Jestem też nowicjuszką jeśli chodzi o herbaty i ich zaparzanie, ale bardzo mnie ten temat zainteresował. Jeśli chodzi o przyrządy do zaparzania to jak narazie bardzo skromnie - bo posiadam mały dzbaneczek z drucianym zaparzaczem, który wkłada się do dzbanka po napełnieniu go wodą. Do drucianego zaparzacza wsypuję 1,5 łyżeczki herbaty, gdyż pojemność dzbaneczka to około 1,5 szklanki płynu.

Pięknie dziękuję za odpowiedź

Offline Naz

  • Aktywny miłośnik
  • ***
  • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odp: Prośba o poradę
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Maj, 2012, 15:43:59 pm »
Niestety z tym czasem Ci nie pomogę. Używam termometr i nie zwracam uwagi na czas. Dużo informacji dla początkujących znajdziesz na tym forum, może nawet dotyczące interesujących Cię czasów. Na pewno te informacje są na różnych stronach poświęconych herbacie. Jeśli znajdziesz te czasy, to zwróć uwagę, czy dotyczą zamkniętego czajnika czy rondelka. Ja gotuję wodę w rondelku do którego mogę włożyć termometr i mogę śledzić zachowanie się wody.
Co do Twojego dzbanuszka, to najpierw włóż do niego susz wraz z zaparzaczem i wtedy zalej wodą. Jeżeli zaparzacz jest mały i liście nie mają wystarczająco miejsca, żeby się rozwinąć, to lepiej wrzucaj susz bezpośrednio do dzbanuszka. Wtedy przelewając do kubka używaj sitka. Jeżeli nie masz kubka, który by odpowiadał całkowitej pojemności dzbanuszka, to odmierz ilość wody, która zmieści się w naczyniu, z którego pijesz oraz odmierz odpowiednią ilość suszu. Ilość liści dobieraj w zależności od upodobania. Niech Ci smakuje herbata:)Ja na 200 ml naczynie używam tak od 4 do 5 gr, czyli czubatą łyżeczkę.