Autor Wątek: Długie odstępy między parzeniami  (Przeczytany 49416 razy)

Offline koena

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Długie odstępy między parzeniami
« Odpowiedź #30 dnia: 02 Kwiecień, 2012, 14:26:39 pm »
Cytat: krzysztofsf
Fakt, ze trzeba siedziec w poblizu elektrycznego dzbanka i co kilka minut dogrzewac wode na kolejne parzenia. Pierwsze parzenia oolong czy Pu Erh (...)
No właśnie.
Akurat ostatnio jakoś odeszłam od oolongów i Pu Erhów (nie wiem czemu).
Przy tej metodzie czajniczki są za małe i co chwilę musiałaby parzyć. Mogę sobie pozwolić chwilowo na pracę w domu bo "freelanceruję", ale nie oznacza to, że mogę non-stop pilnować wody. 0,4l znika u mnie bardzo szybko (czajnik mam na 0,8l na 2os). Przy śniadaniu wypijam dobrze ponad 0,4 sama o.O. To może niedobrze bo do jedzenia nie powinnam tyle pić, ale cóż. W ciągu dnia dlatego potrafię wypić nawet minimum 4 czajniczki na pół z moją połowića ;), chyba zwykle więcej niż 5.
Gong fu cha raczej pasuje mi na spotkania z przyjaciółmi, do rozmowy.

Jak już się rozwinął temat picia wody, to rzeczywiście latem piję więcej wody (ostatnio Cisowianka). Ale fajnie jest zaparzyć herbatę zieloną "na zimno".

Offline odalisques

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 42
    • Zobacz profil
Odp: Długie odstępy między parzeniami
« Odpowiedź #31 dnia: 02 Kwiecień, 2012, 14:46:46 pm »
cd. Wątek "Długie odstępy czasu....." dokładnie przeczytałem,ale zapytam :czy w tak długim czasie rzeczywiście napar w termosie traci swoje właściwości lecznicze i powstają zwiazki szkodliwe dla zdrowia ?

Jeśli mówimy o samym naparze w termosie (bez liści) to nie, tracisz jedynie smak (i jakąś tam część polifenoli w zależności od czasu i średniej temperatury, ale tym bym się nie przejmował).

Offline ziomiwan

  • Ekspert
  • ****
  • Wiadomości: 463
    • Zobacz profil
Odp: Długie odstępy między parzeniami
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Kwiecień, 2012, 17:42:41 pm »
Naz- mniej więcej tak samo. Takiej samej pojemności termos. Też najpierw nagrzewam wodą czajniczek, wylewam i dopiero parzę. Przy przedostatnim parzeniu z wody jaka pozostaje też gotuję znów wodę, bo tak czy inaczej woda w termosie już zdążyła ostygnąć.

I masz rację jeśli chodzi o radę dla Janusza, zawsze to więcej smaku i aromatu.


Offline Naz

  • Aktywny miłośnik
  • ***
  • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odp: Długie odstępy między parzeniami
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Kwiecień, 2012, 18:50:24 pm »
Przede wszystkim liczy się smak i aromat herbaty.

Offline gooner92

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 33
    • Zobacz profil
Odp: Długie odstępy między parzeniami
« Odpowiedź #34 dnia: 11 Czerwiec, 2012, 16:42:57 pm »
Nie chcę zakładać nowego tematu, więc tutaj zadam pytanie odnośnie odstępów czasu między parzeniami. Jaki jest minimalny odstęp czasu między parzeniami herbaty z tych samych liści? Czy można zaparzyć jedną filiżankę, a następnie po 10 minutach (żeby ostygła woda) znowu zalać te same liście czy może lepiej jest poczekać trochę dłużej?

Offline krzysztofsf

  • Aktywny miłośnik
  • ***
  • Wiadomości: 230
    • Zobacz profil
Odp: Długie odstępy między parzeniami
« Odpowiedź #35 dnia: 11 Czerwiec, 2012, 18:07:16 pm »
Nie chcę zakładać nowego tematu, więc tutaj zadam pytanie odnośnie odstępów czasu między parzeniami. Jaki jest minimalny odstęp czasu między parzeniami herbaty z tych samych liści? Czy można zaparzyć jedną filiżankę, a następnie po 10 minutach (żeby ostygła woda) znowu zalać te same liście czy może lepiej jest poczekać trochę dłużej?

Sadze, ze nie ma regul, a przynajmniej uniwersalnych.

Watpie, zeby czekanie do wystygniecia lisci mialo sens i bylo celowo stosowane. Przeciez nawet ogrzewa sie czajniczki , zeby woda nie tracila temperatury na ich ogrzanie.

Offline tanhayi

  • Ekspert
  • ****
  • Wiadomości: 301
    • Zobacz profil
Odp: Długie odstępy między parzeniami
« Odpowiedź #36 dnia: 11 Czerwiec, 2012, 18:37:05 pm »
Krzysztof większość powiedział, jedynie co, to radze po płukaniu odczekać z minutkę i wtedy rozpocząć właściwe parzenie.
Herbatyzm jest kultem piękna, które daje się odnaleźć w codziennej, szarej egzystencji. Wdrąża poczucie czystości i harmonii, tajemnicę wzajemnej życzliwości i romantyzm ładu społecznego. Jest uwielbieniem niedoskonałości, nieśmiałą próbą osiągnięcia czegoś znośnego w naszym nieznośnym życiu.

Offline lubie-herbatki

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Długie odstępy między parzeniami
« Odpowiedź #37 dnia: 13 Luty, 2014, 10:28:58 am »
Dobrze, że trafiłem na ten wątek, bo zdarzało nam się zostawiać liście zielonej herbaty na drugi dzień :).
Meble, które lubię: http://www.forte.com.pl/pl

Offline freesound

  • Nowy sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: Długie odstępy między parzeniami
« Odpowiedź #38 dnia: 13 Maj, 2017, 16:38:40 pm »
Nie ma restrykcji jeśli chodzi o minimum czasu. My potrafimy zalewać co 1-2 minuty przy parzeniu gongfu. To z maksymalnym czasem są różne opinie. Nie powinno parzyć się tych samych liści następnego dnia wg jednych, jednak wg innych możesz parzyć tak długo jak Ci smakuje herbata ;) jak zaleje 1-2 razy świeże liście wieczorem, to następnego dnia spokojnie starczy jeszcze na pare smacznych zalań. Jednak tak jak to było wcześniej wspomniane, zazwyczaj wylewam pierwsze zalanie, które piję następnego dnia.