Autor Wątek: jak parzysz?  (Przeczytany 11314 razy)

Offline krzysztofsf

  • Aktywny miłośnik
  • ***
  • Wiadomości: 230
    • Zobacz profil
jak parzysz?
« dnia: 12 Marzec, 2011, 21:01:51 pm »
Z białymi równiez specjalnie mi nie wychodzi - Pai Mu Tan raczej mnie rozczarowała.
Ja daję proporcje tak 3,5 g na 100 ml .
Pu Erh moze Ci specjalnie nie zasmakowac - to specyficzna herbata w której trzeba sie rozsmakowac - przypomnij sobie np. pierwszy w życiu łyk piwa, gdy wczesniej wszystkie napoje były słodzone.

Kupiłem gdzies coś o nazwie Formosa oolong. Parzyłem kilka razy "po europejsku" i juz chciałem po cichu dosypac Mamie do czarnej herbaty, az spróbowałem parzenia Gong Fu - i bardzo rozsmakowałem w tej herbacie. Wróciłem później  do Shui Xian , który wczesnie specjalnie mi nie zasmakował i równiez przy nim stwierdziłem, że "to działa".

Offline tanhayi

  • Ekspert
  • ****
  • Wiadomości: 301
    • Zobacz profil
jak parzysz?
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Marzec, 2011, 21:20:25 pm »
Ok. Już sobie tak wstępnie poukładam myśli.

Dajesz 3,5 gram na 100ml. Czyli te 3,5 gram zalewasz 100ml wody tak? Ile razy?

Mam taką malutką filiżankę mieści się w niej 140ml, więc wsypię do niej te 4 gramy herbaty, 2 razy przepłucze. I ile razy mam ją później przelać i jak długo parzyć? 5 sek?
Herbatyzm jest kultem piękna, które daje się odnaleźć w codziennej, szarej egzystencji. Wdrąża poczucie czystości i harmonii, tajemnicę wzajemnej życzliwości i romantyzm ładu społecznego. Jest uwielbieniem niedoskonałości, nieśmiałą próbą osiągnięcia czegoś znośnego w naszym nieznośnym życiu.

Offline krzysztofsf

  • Aktywny miłośnik
  • ***
  • Wiadomości: 230
    • Zobacz profil
jak parzysz?
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Marzec, 2011, 21:27:52 pm »
Jedno płukanie - wlał-wylał.
Minute oczekujesz , zeby ladnie nasiakło - zalewasz - 10 sekund i wylewasz (zakładam ze będziesz udawał gaiwan i odcedsz jakims talerzykiem, albo przez sitko do drugiej filizanki) do naczynia z którego bedziesz pil.
ten 13- lat starczy na 3-4 smaczne parzenia, kazde kolejne troche mniej wody od poprzedniego. Drgie parzenie 10-15 sekund, trzecie ze 20.
Nastepne parzenia beda raczej slabiutkie - ale moga jeszce smakowac.

Offline tanhayi

  • Ekspert
  • ****
  • Wiadomości: 301
    • Zobacz profil
jak parzysz?
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Marzec, 2011, 21:42:26 pm »
Ok.

Przepłukać liście
Zalać
10 sek
Odlać
Zalać
15 sek
Odlać
Zalać
20 sek
Odlać
Zalać
20 sek
Odlać
Piiiić


Liście do wyrzucenia tak?

Wybacz za takie męczenie i upewnianie...ale już dłuuugo dobrej herbaty nie piłem i chcę by w końcu wyszła.
Herbatyzm jest kultem piękna, które daje się odnaleźć w codziennej, szarej egzystencji. Wdrąża poczucie czystości i harmonii, tajemnicę wzajemnej życzliwości i romantyzm ładu społecznego. Jest uwielbieniem niedoskonałości, nieśmiałą próbą osiągnięcia czegoś znośnego w naszym nieznośnym życiu.

Offline krzysztofsf

  • Aktywny miłośnik
  • ***
  • Wiadomości: 230
    • Zobacz profil
jak parzysz?
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Marzec, 2011, 22:12:33 pm »
Mniej wiecej cos takiego.
Tyle, że kazde zalanie wypijasz i wtedy po kilku minutach zalewasz sobie nastepne - a nie wlewasz do jednego naczynia i mieszasz, aby wypic łącznie.
Po prostu przy którejs porcji stwierdzasz, ze nie ma sensu robic nastepnej.

Przy wielu herbatach bajlepsze jest drugie parzenie - nawet spotkałem gdzies powiedzenie, że pierwsze parzenie jest dla aromatu a drugie dla smaku.

Ogólnie kolejne parzenia sie często róznią smakiem, mniej lub wiecej, i to też jest jeden z walorów takiego parzenia.

Przy czym, jesli ostatnia porcja byla zdecydownie za slaba, to mozesz nastepna wydłuzac nawet do kilku minut - a nuż wtedy sie jeszcze coś wyciśnie.

Liscie na koniec wywalasz.
« Ostatnia zmiana: 12 Marzec, 2011, 22:26:19 pm wysłana przez krzysztofsf »

Offline tanhayi

  • Ekspert
  • ****
  • Wiadomości: 301
    • Zobacz profil
jak parzysz?
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Marzec, 2011, 22:55:03 pm »
Ok ok. Mylą już mi się zalania z zaparzaniami itp.

czy 4/5 zalań to 1 parzenie? czy 1 zalanie, to 1 parzenie?

Czy wasz Pu Ehr 5-7 letni też pachnie rybami?
« Ostatnia zmiana: 12 Marzec, 2011, 22:58:37 pm wysłana przez tanhayi »
Herbatyzm jest kultem piękna, które daje się odnaleźć w codziennej, szarej egzystencji. Wdrąża poczucie czystości i harmonii, tajemnicę wzajemnej życzliwości i romantyzm ładu społecznego. Jest uwielbieniem niedoskonałości, nieśmiałą próbą osiągnięcia czegoś znośnego w naszym nieznośnym życiu.

Offline ziomiwan

  • Ekspert
  • ****
  • Wiadomości: 463
    • Zobacz profil
jak parzysz?
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Marzec, 2011, 23:11:10 pm »
Zalanie= parzenie - to co wypijasz
Płukanie- to to co wylewasz.

Może pachnieć rybami, błotek różnie różniście ;) .
Każde zalanie wypijasz! Przy każdym kolejnym zalaniu wydłużasz czas. Jeśli czujesz, że napar który pijesz jest za słaby, to przy następnym wydłuż czas, a przy kolejnym wydłuż bardziej czas i zwiększ temperaturę wody.

ALE! Temat zaśmieciliśmy tym jak zaparzać, od tego są już inne tematy w których to pisaliśmy, wystarczy poczytać zamiast kolejny temat offtopować...

Mariuszu może przeczyść temacik co? Bo teraz ni to pies ni wydra...

Offline krzysztofsf

  • Aktywny miłośnik
  • ***
  • Wiadomości: 230
    • Zobacz profil
jak parzysz?
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Marzec, 2011, 23:11:20 pm »
Zalanie=parzenie.

Tak,młody  Pu Erh przewaznie smierdzi.
Smak tez ma "trudny" - trzeba sie przyzwyczajac.
Królewski smakuje juz od pierwszego spróbowania.

Jesli moderator ma mozliwość, dobrze faktycznie byłoby "przesadzić" część postów do nowego watku.

Offline ziomiwan

  • Ekspert
  • ****
  • Wiadomości: 463
    • Zobacz profil
jak parzysz?
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Marzec, 2011, 21:33:15 pm »
W przypadku zielonych herbat podgrzewam wodę przy 3-4 i kolejnym parzeniu.
Możesz parzyć wszystkie herbaty w ten sposób, ale rooibos nie jest herbatą i powiem szczerze, że nigdy nie próbowałem go tak zaparzać.
Mi smakuje on do maksymalnie 3zaparzeń z sitka na 200-250ml wody.

Czarne, czerwone, zielone, oolongi, żółte możesz parzyć metodą gong-fu cha.
Ilość suszu, wody, temperatura oraz wszystko inne to kwestia czasu nim to ogarniesz ;) .

Offline Lukas

  • Aktywny miłośnik
  • ***
  • Wiadomości: 160
    • Zobacz profil
Odp: jak parzysz?
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Marzec, 2011, 22:03:15 pm »
Mi ten zapach rybny nie bardzo trybi, szczególnie u niektórych (np. Oskara herbaty, których już nie pijam odkąd znalazłem robaczki) mają taką woń ryby jakby płynęły ładownią wyładowana śledziami lub innymi paprykarzami. Zawsze po takim bublu wietrze puszki z tydzień.

Ja z reguły parze po 4 razy góra 5 (pu-ery i oolongi) zielone raczej po 3, białe po 2, wszystko zależy co kto lubi i do czego przyzwyczaił organizm.

Wiem np. że niektórzy parzą Puera po 8 razy, ale dla mnie po 5 to już prawie woda, nawet jak parze gongfucha po kilka sekund.