Autor Wątek: Muzyka a herbata  (Przeczytany 22519 razy)

Offline jakub

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
Odp: Muzyka a herbata
« Odpowiedź #15 dnia: 17 Marzec, 2011, 08:30:28 am »
nie chodziło mi do końca o taką prawdziwą medytacje. Ona ma różne oblicza =) ciężkiego metalu i dalekowschodniej też raczej nie słucham =) no i od muzyki chyba każdy jest uzależniony =) takie 'tło' do naszego życia ot co =)

Offline tanhayi

  • Ekspert
  • ****
  • Wiadomości: 301
    • Zobacz profil
Odp: Muzyka a herbata
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Marzec, 2011, 18:34:31 pm »
Hoh, Jakub, nie. Nie każdy jest uzależniony od muzyki jak ja, może Ty. Są ludzie którzy nie słuchają muzyki. Nie mają oni sprecyzowanego gustu, wiadomo coś im się może podobać, a coś nie. Ale nie słuchają radia, nie mają mp3, na komputerze winamp czy inny odtwarzacz jest im obcy. Znam takich ludzi, nie widzą w muzyce...niczego. Dla mnie muzyka to tak naprawdę życie, a nie jego tło. Byłem sportowcem, siatkarzem, aż do momentu gdy wykryto u mnie w wieku 15 lat poważną chorobę kręgosłupa. Musiałem zrezygnować z siatkówki, wtedy pojawiła się muzyka. Zaczynałem od Hard Rocka. Teraz? Szeroko pojęta alternatywa. Alternative, alternative rock, indie rock, indie, indie pop, electro indie, rock, hard rock, punk rock, punk, reggae, ska, blues, hip hop. Tak w skrócie. Nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki. Muzyka jest ze mną ciągle, nawet w szkole na lekcji zawsze w jednym uchu mam słuchawkę. Jeżdżę po Polsce za koncertami. Gdy zbliża się jakieś ważne wydarzenie muzyczne dla mnie, zaczyna mną coś "nosić". Wtedy już na 2 tyg przed "tym czymś" chodzę ciągle, dosłownie ciągle z słuchawkami. Wiadomo przerwy na higienie itp;p.
Herbatyzm jest kultem piękna, które daje się odnaleźć w codziennej, szarej egzystencji. Wdrąża poczucie czystości i harmonii, tajemnicę wzajemnej życzliwości i romantyzm ładu społecznego. Jest uwielbieniem niedoskonałości, nieśmiałą próbą osiągnięcia czegoś znośnego w naszym nieznośnym życiu.

Offline jakub

  • Miłośnik
  • **
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
Odp: Muzyka a herbata
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Marzec, 2011, 18:53:47 pm »
właśnie dlatego dodałem słowo 'chyba'. Ja sobie też nie wyobrażam życia bez muzyki. Jak nie mam gdzie jak posłuchać o sobie śpiewam  (albo raczej tak sobie wmawiam dla komfortu psychicznego =) ). A wieczorne granie na pianinie albo gitarze i delektowanie herbatą...istny odlot. Mam nadzieję, że z kręgosłupem już lepiej. Dobrze, że znalazłeś pasję w czym innym. Niektórzy nie mogą się pogodzić z czymś złym co ich spotkało i tkwią w zawieszeniu przez długi czas...