Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Broul85

Strony: 1 ... 4 5 [6] 7
76
Herbaty dla miłośników / Odp: Herbaciana przygoda - Mój kanał na youtube
« dnia: 29 Grudzień, 2017, 01:31:18 am »
Ciekawy filmik i faktycznie uchylenie przykrywki naczynia może być pomocne aby kolejne parzenia były łagodniejsze. W rozgrzanym i wilgotnym naczyniu liście mogą się cały czas naparzać a w ten sposób uwolnimy szybciej temperaturę. Trzeba będzie spróbować i samemu ocenić. Zwróćcie jednak uwagę, że podczas samego parzenia przykrywka jest zamknięta a chodzi jedynie o uwolnienie pary aby liście się nie ,,zakisiły''  :P

Ja osobiście upodobałem sobie coś pomiędzy stylem zachodnim parzenia herbaty a gongfu. Ten pierwszy nie wydobywa z herbaty zbyt wielu niuansów a gongfu wymaga prawdopodobnie dłuższego praktykowania, bo napary wychodzą mi też często bez spodziewanej głębi albo właśnie przeciągnięte. Zielone herbaty lubię wyraziste i często balansuje na pograniczu przeparzenia. A właśnie stosowanie ok grama suszu na 40-50 ml wody i trochę dłuższe czasy, dają bardzo fajne rezultaty. Tak czy siak metoda gongfu pozostaje ogromną płaszczyzną do eksploracji  ;D

77
Herbaty zielone / Simao Yin Si 2017
« dnia: 29 Grudzień, 2017, 01:06:25 am »
Za oknem szaro, buro i ponuro jak to zwykle o tej porze roku. Ostatnie jesienne zbiory herbaciane mamy już za sobą i następuje dla każdego herbaciarza zimowy marazm. Jednak zapas herbat na te mroźne i mroczne dni, jaki udało mi się zgromadzić, daje spore pole do popisu. Aby wiec zaprosić trochę wiosny na swój chapan sięgnąłem właśnie po zieloną herbatę z Yunnanu. Zebrana w marcu tego roku doskonale wpasowała się w ten zimowy wieczór. Simao Yin Si pochodzi z regionu prowincji Yunnan, który był historycznym początkiem legendarnego szlaku konno-herbacianego. Łączył on więzami handlowymi Chiny z Tybetem, z którego sprowadzano cenne konie w zamian za równie potrzebną herbatę. Pozostaje ona do dnia dzisiejszego głównym produktem regionu i chwała za to tamtejszym plantatorom.

Postanowiłem zaparzyć tę herbatę zgodnie z zaleceniami sklepu, gdzie została nabyta. Użyłem więc szklanego hohina o pojemności 150 ml, wody o temperaturze 80 stopni Celsjusza oraz 2,5 grama liści herbacianych. Sam susz pachnie wiosenną świeżością i w mojej ocenie dopiero co skoszoną łąką. Mocno skręcone listki mienią się odcieniami zieleni ze sporą liczbą srebrnych tipsów. Należy wspomnieć, że surowcem do jej produkcji są liście Camellia Sinensis var. Assamica co trzeba potraktować jako zapowiedź dosyć wyrazistych smaków. Nadszedł czas na degustację. Do rozgrzanego wcześniej naczynia wsypałem odważone liście. W ciepłym hohinie aromat skoszonej trawy ustępuje intensywnej wiosennej świeżości i słodkim warzywnym nutom.

I Parzenie - 80 stopni C - 2,5 minuty - 2,5 grama suszu
Aromat gorących liści zwiastuje bardzo smaczne pierwsze parzenie. Zalecenia ze strony sprzedawcy są jak najbardziej prawidłowe, bo napar wyszedł bardzo łagodny. Początkowa słodycz i świeżość na długo ustępują następnie miejsca warzywnym nuta, które długo goszczą na języku i w gardle. Muszę przyznać, że jak na assamską odmianę herbata wyszła bardzo lekka i wręcz orzeźwiająca bez cienia jakiejkolwiek goryczy. O jej wielkolistnym pochodzeniu może świadczyć jedynie bardzo stonowana cierpkość pojawiająca się ostatecznie na języku, która jednak dla mnie nie jest absolutnie minusem.

II Parzenie - 80 stopni C - 4 minuty
W aromacie drugiego naparu dało się wyczuć obecność uwolnionych dość długim czasie garbników, które w smaku są dopiero wyczuwalne chwilę po przełknięciu herbaty. Mimo to pozostaje nadal słodka i warzywna. Parząc Simao Yin Si należy szczególnie uważać na temperaturę wody i czas ekstrakcji. Liście Camelli Assamica potrafią bowiem się paskudnie odwdzięczyć za złe traktowanie, wydzielając do naparu masę tanin.

III Parzenie - 80 stopni C - 6 minut
Trzecie parzenie zrobiłem bardziej z ciekawości i aby sprawdzić, czy herbata jest aż tak wydajna, jak zapewnia eherbata. Muszę przyznać, że jest. Co prawda smak i aromat nieco złagodniały, ale jest to dalej pełnowartościowy napar. Słodki i warzywny o lekko ściągającym finiszu. Reasumując, jest to herbata warta polecenia i uwagi.

Simao Yin Si 2017 została zakupiona w sklepie eherbata :

https://eherbata.pl/simao-yin-si-2017-1696.html

Niestety jest już obecnie niedostępna.

Jeśli mieliście okazje sami spróbować tej dobrej chińskiej herbaty, to czekam na wasze wrażenia i komentarze. Niebawem również udostępnię materiały zdjęciowe z procesu parzenia.

78
Herbaty dla miłośników / Odp: Herbaciana przygoda - Mój kanał na youtube
« dnia: 28 Grudzień, 2017, 08:19:38 am »
Przepraszam Daniel, że zapomniałem odpowiedzieć w poprzednim poście na twoje pytanie. Mój gliniany gaiwan nazywam gaiwanem bo pod taką nazwą go kupiłem  ;)Masz jednak rację i ma on pewne podobieństwa z japońskim hohinem. Te jednak są zwykle szkliwione i posiadają na dzióbku rowki mające zatrzymywać liście podczas zlewania. Przyznaję, że nie jest on może za bardzo tradycyjny ale szukając nowego naczynka pod oolongi, on właśnie wpadł mi w oko. Ponadto do parzenia drobniejszych herbat kompletnie się nie nadaje bo wszystko przelatuje przez duże dziurki w przykrywce i przez szparę między dzióbkiem a przykrywką. 

79
Herbaty dla miłośników / Odp: Herbaciana przygoda - Mój kanał na youtube
« dnia: 27 Grudzień, 2017, 18:55:38 pm »
Sądzę, że nie ma na to jednej i twardej reguły. Każdy parzy tak jak mu najbardziej pasuje i smakuje. Jeśli chodzi o Chiny to o konkretnych zwyczajach może decydować tradycja różnych prowincji. W końcu to ogromny i zróżnicowany kraj. Ja z kolei znalazłem takie filmiki i przykrywka jest zamknięta :

https://www.youtube.com/watch?v=ZIumiNDDpWs

https://www.youtube.com/watch?v=K62kVqjre-g

Na linku, który Daniel podesłałeś wszystko wygląda fajnie ale zwróć uwagę ile wody zostawiła ta pani w gaiwanie. Przez to herbata będzie się cały czas parzyć. Dodatkowo motyw z wytrząśnięciem liści z sitka do gaiwanu też słabo wygląda a wystarczy zrobić mniejszą szparkę przy zlewaniu naparu. Film nie wyjaśnia też po co zostawiać to uchylone wieczko. Jakoś to do mnie nie trafia ale kto co lubi  ;)

Aiwendil Tai Pinga i Long Jinga faktycznie można parzyć w wysokim szklanym naczyniu. Ale czy jest to reguła to ciężko mi powiedzieć. Ja tak czy siak wolę parzyć wszystkie herbaty pod przykryciem i jeśli Wam smakuje inaczej to tym bardziej powinniśmy się wszyscy cieszyć, że świat herbat daje nam taką różnorodność i dowolność  :D

80
Herbaty dla miłośników / Odp: Herbaciana przygoda - Mój kanał na youtube
« dnia: 26 Grudzień, 2017, 19:49:33 pm »
Każde naczynko w jakim parzę herbatę jest zawsze szczelnie przykryte. Nie wiem czemu ma służyć pozostawienie uchylonej przykrywki w gaiwanie podczas parzenia zielonych herbat? Po pierwsze spada wtedy szybciej temperatura a po drugie ulatują cenne olejki eteryczne. Jeśli pamiętasz to podaj proszę źródła gdzie radzą w ten sposób parzyć zielone w gaiwanie bo oczywiście mogę o czymś nie wiedzieć  :o

Co do hodowania czajnika to warto moim zdaniem przeznaczyć jeden na oolongi. Jest to jeden z ciekawszych rodzajów herbaty. Ogromna różnorodność i niesamowita paleta smaków sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Taki oto gliniany gaiwan przeznaczyłem na nisko oksydowane oolongi.

http://www.dragonteahouse.biz/burn-proof-yixing-clay-dark-brown-gaiwan-100ml-3-5oz/

Czekam w takim razie na kolejne Twoje filmiki i podziwiam za taką samo dyscyplinę, że przechodzisz przez poszczególne kolory herbat tak metodycznie i po kolei. Ja zawsze muszę mieć każdy rodzaj pod ręką bo nigdy nie wiem na co najdzie mnie akurat ochota.

81
Herbaty zielone / Miedzy Chinami a Japonią - herbaty Koreańskie.
« dnia: 26 Grudzień, 2017, 12:25:34 pm »
Muszę się przyznać, że dość długo czekałem z sięgnięciem po herbaty z tego rejonu świata. Z perspektywy czasu widzę jednak, że był to spory błąd. Herbaty z Półwyspu Koreańskiego (oczywiście mowa o jego południowej części) i leżącej u jego wybrzeży wyspie Jeju, okazały się bowiem bardzo wdzięcznym materiałem do degustacji i poznawania nowych smaków. Zarówno wpływy chińskie jak i długotrwała dominacja japońska sprawiły, że te dwie wielkie herbaciane kultury przenikając się nawzajem doprowadziły do powstania w Korei herbat o zupełnie innym charakterze. Są one swoistym kompromisem i połączeniem stylu chińskiego i japońskiego w produkcji herbaty.

Tym oto wstępem chcę Was sprowokować do dyskusji na temat koreańskich herbat. Czy mieliście już okazje jakiś próbować a jeśli tak to jakich i co o nich myślicie?

82
Herbaty dla miłośników / Odp: Herbaciana przygoda - Mój kanał na youtube
« dnia: 26 Grudzień, 2017, 09:11:56 am »
Na chińską senche osobiście nie traciłbym czasu i zastanów się nad choćby long jingiem. To klasyka sama w sobie i nawet podstawowa wersja jest całkiem smaczna.
Właśnie przeglądałem Twoją herbaciana zastawę i herbaty zielone parzyłbym w tym biało-niebieskim gaiwanie, który zresztą masz w avatarze. W Twoich poprzednich testach na tym gaiwanie zabrakło mi czegoś pośrodku. Ja liczę zawsze 1 gram herbaty na ok 50 mililitrów pojemności naczynia. Pozwala mi to na otrzymanie 2-3 naprawdę smacznych naparów. Polecam spróbować bo gaiwan to jedno z najbardziej uniwersalnych naczyń do parzenia herbaty jakie posiadam w swoim arsenale :)
Ciekawi mnie też na czym zamierzasz hodować swoje dwa gliniane czajniczki? Ogólnie masz już dużo fajnego sprzętu i polecam inwestować teraz w poznawanie jak największej ilości herbat, z jak największej ilości sklepów. Zwróć uwagę szczególnie właśnie na eherbatę bo masz tu do kupienia naprawdę dobry towar w małych ilościach - co daje ogromne pole do popisu przy degustacji. A zapewniam Cię, ze Long Jing Xi Hu czy czarna Baoshan Yesheng, wyrywają z butów :) Obie są już obecnie nie dostępne ale jest masa innych fajnych herbat. Czasem lepiej kupić 25 gram dobrej herbaty niż 100 gram przeciętnej w tej samej cenie. Na polskim rynku polecam Ci jeszcze oczywiście Czajnikowych ale i wrocławską Czajownię. Niszowe herbaty dostaniesz w sklepiku The Tea a z sieciowych sklepów jedynie Five o'Clock jest warty uwagi i maja dobre herbaty z darmową dostawą. Na całą resztę w mojej ocenie szkoda czasu bo jak widzę oolonga podpiętego do herbat zielonych lub puer to z takiego sklepu natychmiast wychodzę. Daniel świat herbat jest ogromny i warto wskoczyć w niego obiema nogami na raz bo ostrożne badanie gruntu bywa zbyt czasochłonne :)

83
Herbaty dla miłośników / Odp: Herbaciana przygoda - Mój kanał na youtube
« dnia: 25 Grudzień, 2017, 08:48:11 am »
Jeśli mogę zapytać jakie to będą herbaty i w czym zamierzasz je parzyć?

84
Herbaty dla miłośników / Odp: Herbaciana przygoda - Mój kanał na youtube
« dnia: 23 Grudzień, 2017, 20:19:23 pm »
Trzeba przyznać Daniel, że bardzo szczegółowo podchodzisz do poruszanych na swoim kanale tematów. Rozłożenie każdej z omawianych przez Ciebie herbat na czynniki pierwsze to ciekawy pomysł i zastanawiam się jedynie kiedy pojawią się jakieś ciekawsze herbaty. Mam na myśli ogromny świat herbat oolong czy nawet zielonych. Chętnie zobaczę takie właśnie materiały. Jeśli zaś chodzi o herbaty czarne, które dotychczas są bohaterkami twoich filmików to pokosztuj czegoś z Chin albo z Darjeelingu a zobaczysz jakie dają one pole do popisu. Gratuluję konsekwencji w nagrywaniu filmików i choć parę rzeczy na Twoim kanale bije po oczach to daję Ci dzisiaj suba :)

85
Akcesoria / Odp: Wenxiangbei/niuchar czyli czarka do wąchana zapachu
« dnia: 25 Listopad, 2017, 18:40:51 pm »
Daniel niuchary są przeznaczone do użytku podczas parzenia metodą gongfu. Ogólnie chodzi o parzenie dużej ilości suszu w małej ilości wody. Do tego herbaty z Ceylonu najbardziej aromatyczne nie są i proponuje spróbować na herbatach chińskich. Do niucharów przelewa się tylko pierwsze parzenie po wcześniejszym wyrównaniu ekstraktu w naparze, poprzez przelanie do morza herbaty (taki pomocniczy dzbanuszek bez przykrywki). Ja osobiście preferuje 100ml gajwan lub gliniane czajniczki a zamiast niuchara używam po prostu przykrywki.

86
Herbaty na co dzień / Odp: Zielona herbata dająca kopa i na popołudnie
« dnia: 23 Wrzesień, 2017, 00:57:45 am »
Jeśli poprzedni post to próba reklamy to raczej kiepska bo na tym forum ludzie odróżniają oolonga od puerha. Klasyfikowanie ich w powyższym sklepie jako herbaty czerwone jest po prostu g...ie. Jeśli zaś naprawdę szukasz dobrej herbaty to polecam sklepy, w których ktoś zadał sobie na tyle trudu aby douczyć się o towarze wystawionym na sprzedaż. Wówczas możesz liczyć na udane zakupy i dobry produkt.

87
Herbaty na co dzień / Odp: Jak wybrać i kupić dobrą herbatę?
« dnia: 12 Wrzesień, 2017, 18:42:37 pm »
Tak i piszesz właśnie na forum takiego sklepu  ;)

88
Tematy luźne / Odp: Aromat herbaty a cukier
« dnia: 27 Kwiecień, 2017, 12:06:50 pm »
Cukier i inne dodatki mogą mieć zastosowanie dla herbat raczej codziennych. Chyba nikomu raczej nie przyszło by do głowy słodzić herbaty wyższego sortu, choćby takie first flushe. Choć jeśli ktoś lubi i mu nie szkoda to i milk oolonga można cukrzyć  ;D

89
Akcesoria / Odp: stalowe czajniki z zaparzaczem
« dnia: 27 Kwiecień, 2017, 12:01:54 pm »
Witam. Moim skromnym zdaniem pojemność czajniczka 0,7 litra to bardzo dużo. Większość herbat zalewa się wielokrotnie, nawet po 5-6 razy i wypicie takiej ilości płynu może być trudne.
Polecam zdecydowanie mniejsze naczynia do parzenia. Czajniczek lub gajwan o pojemności od 100 do 200 mililitrów świetnie się u mnie sprawdza i cały czas można się cieszyć świeżym naparem.

90
To prawda, że każda z wymienionych herbat jest inna i chwała im za to  ;D Jestem szczęśliwym posiadaczem wszystkich pięciu tegorocznych czarnych herbat jakie obecnie macie w ofercie, więc z czasem postaram się rozwinąć ten wątek.

Fajnie jakby to forum ponownie ożyło. Jestem pewny, że jest masa osób, które błądzą po omacku po ogromnym świecie herbacianym. W internecie poza kilkoma blogami, panuje kompletnie cisza na tematy herbaciane. Miejsce gdzie osoby dopiero wkraczające na swoją ścieżkę herbaty, mogą liczyć na pomoc i cenne informacje, jest bardzo potrzebne. A i osoby bardziej zaawansowane mogą jedynie skorzystać na wzajemnej wymianie doświadczeń.

Strony: 1 ... 4 5 [6] 7