Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Broul85

Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7
46
Herbaty zielone / Odp: Miedzy Chinami a Japonią - herbaty Koreańskie.
« dnia: 29 Styczeń, 2018, 16:30:31 pm »
W końcu znalazłem chwilę żeby opisać najszlachetniejszą z herbat Koreańskich - Woojeon. Zapraszam na recenzję :

https://chatea413168588.wordpress.com/2018/01/29/korean-woojeon/

47
Tematy luźne / Odp: Dzień dobry
« dnia: 23 Styczeń, 2018, 19:03:51 pm »
Witamy równie serdecznie  :)

48
Herbaty dla miłośników / Odp: Po co budzimy herbatę?
« dnia: 20 Styczeń, 2018, 21:47:35 pm »
Z założenia trzeba go skrócić. Zależy w czym parzę. Jeśli w gaiwanie to czekam chwilę lub odmierzam czas stoperem. Jeśli w czajniczku to obudzone liście zalewam i niemal od razu zlewam napar. Powodem jest mała przepustowość dziubka co wydłuża czas ekstrakcji o tą dłuższą chwilę zlewania. Oczywiście trzeba brać pod uwagę temperaturę wody i ilość suszu.

49
Herbaty dla miłośników / Odp: Po co budzimy herbatę?
« dnia: 20 Styczeń, 2018, 21:29:25 pm »
Dzięki już to podświetlenie zlikwidowałem  ;D ale o co chodziło   ???

Budzenie stosuje zawszę przy herbatach ciemnych i zazwyczaj przy oolongach. Całą resztę raczej parzę bez płukania chyba, że jakaś czarna lub zielona będzie tego wymagać bo jest ciasno zwinięta.

50
Herbaty dla miłośników / Po co budzimy herbatę?
« dnia: 20 Styczeń, 2018, 20:29:27 pm »
Jest to jedna z wielu czynności wykonywanych podczas parzenia herbaty w stylu wschodnim. Tak często jednak źle interpretowana i wykonywana. A czy Wy płuczecie herbatę przed właściwym parzeniem? A jeśli tak to czy wiecie, czemu to służy? Zapraszam do lektury kilku moich przemyśleń na ten temat :)

https://chatea413168588.wordpress.com/2018/01/20/po-co-budzic-herbate/

51
Herbaty dla miłośników / Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« dnia: 18 Styczeń, 2018, 23:39:56 pm »
Panowie nasza dyskusja powoli przestaje być konstruktywna. Maciek musisz po prostu sprawdzić jak Ci najbardziej będzie smakowało. Czy woda dogrzana czy zagotowana i przestudzona, a wszystkie chemiczne aspekty utraty tlenu lub nie są całkowicie nieistotne. Żadne badania nie zastąpią własnej praktyki i doświadczenia. Myślę, że dawniej herbaciani mistrzowie nie dysponowali tak rozległą wiedzą jak my obecnie, a i tak potrafili zrobić zapewne lepszą herbatę. Rób jak najbardziej lubisz ale i próbuj różnych innych sposobów. Taka jest moja ostateczna rada.

52
Herbaty dla miłośników / Portal Steepster
« dnia: 17 Styczeń, 2018, 23:37:08 pm »
Czy znacie może tą stronę :

https://steepster.com/dashboard

Sam ją dopiero dzisiaj znalazłem. Wygląda na całkiem dobre źródło informacji o różnych herbatach i sklepach, o których istnieniu nawet nie mamy pojęcia. W wolnym czasie zacznę ją eksplorować  ;)

53
Herbaty dla miłośników / Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« dnia: 17 Styczeń, 2018, 21:03:59 pm »
Myślę, że w obu przypadkach twój termometr wskazywał poprawny pomiar. Woda przelana do nawet wygrzanego naczynia również trochę stygnie a w czarce, która ma zapewne niewielką pojemność i szeroki ,,wlew'' utrata temperatury następuje bardzo szybko. Dzięki temu przelewając gorącą herbatę do morza herbaty a potem do czarki można się jej od razu napić :)

54
Herbaty czarne (czerwone) / Fujian Bohea Wild Black
« dnia: 17 Styczeń, 2018, 17:31:16 pm »
Chciałbym przedstawić Wam jedną z moich ulubionych herbat w ostatnim czasie. Sprawi mi przyjemność w jeszcze wiele zimowych wieczorów.



https://chatea413168588.wordpress.com/2018/01/17/fujian-bohea-wild-black/

Życzę przyjemnej lektury i zapraszam do komentowania i dyskusji lub pytań.

55
Herbaty dla miłośników / Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« dnia: 16 Styczeń, 2018, 09:26:30 am »
Co do mierzenia temperatury termometrem to jeśli używasz zawsze tego samego czajnika i termometru, to ewentualne przekłamanie odczytu temperatury nie ma znaczenia. Jeśli herbata wyjdzie nie tak jak powinna to następnym razem po prostu zwiększasz lub zmniejszasz temperaturę wody na swoim zestawie do grzania/gotowania i nie ma to kompletnie znaczenia ile ma ona rzeczywiście stopni, jeśli napar wyjdzie tym razem poprawnie. Po pewnym czasie korzystając z tego samego czajnika to będziesz już słyszał kiedy woda dochodzi do potrzebnej temperatury. Ze swojego doświadczenia mogę też powiedzieć, że wcale termometr mnie nie oszukuje, a wsadzam go od początku do dzbanka z wodą i stawiam na gaz. Woda w szklanym dzbanku na tyle dobrze i równomiernie się nagrzewa, że nawet jak termometr opiera się bardzo blisko ognia nic to nie przeszkadza. W metalowym czajniku może być inaczej ale takich nie używam, więc doradzać nie mogę.

56
Herbaty dla miłośników / Odp: Idealna woda do parzenia herbaty zielonej
« dnia: 14 Styczeń, 2018, 00:34:47 am »
Lepiej kwasek cytrynowy. Nie śmierdzi i łatwiej wypłukać.

57
Herbaty dla miłośników / Odp: Idealna woda do parzenia herbaty zielonej
« dnia: 13 Styczeń, 2018, 19:39:32 pm »
Ja swoje naczynia do gotowania wody i termosy co jakiś czas odkamieniam. Kamień z gotowania i przechowywania wody zwyczajnie sam zaczyna się odrywać i dostaje się do naparu. Tworzy się też ta jakby tłusta mineralna warstwa, którą pokazywałem w naszym innym wątku. Nie kwestionuję słuszności tej teorii ale przyznam, że pierwszy raz coś takiego słyszę.

A cen herbat faktycznie nie znalazłem  ??? i chyba prędko nie zamierzam szukać bo Herbaty z Japonii są póki co poza epicentrum moich zainteresowań. Owszem pijam je ale na rodzimym rynku mam na razie dużo dobrych produktów do wypróbowania.

58
A przy okazji zapytam czy planujecie jeszcze dostawę tej herbaty?

59
Herbaty dla miłośników / Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« dnia: 13 Styczeń, 2018, 14:49:04 pm »
Aiwendil to co jest na tej czarce jest akurat bardzo pożądane  ;D Para wodna i olejki eteryczne z samej herbaty to znak, że została ona poprawnie zaparzona. Chodzi mi o coś co przypomina trochę pływające na zupie oka tłuszczu, tylko oczywiście bardziej subtelne. Minerały z wody łączą się z pigmentami z herbaty i tworzą paskudną warstwę na powierzchni naparu.

Na samej wodzie wygląda to powiedzmy tak ale w mniejszej ilości oczywiście :
https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiXnPSpidXYAhVDYJoKHcIXB3QQjRwIBw&url=https%3A%2F%2Fswiat-zapracowanej-mamy.blogspot.com%2F2014%2F07%2Fdzbanek-filtrujacy-do-wody-czy-warto.html&psig=AOvVaw3-F5Qr3jrNM_Xdh37lMIcm&ust=1515937452989450

Dzieje się tak tylko jak przegotuje wodę, nawet dobrej jakości i odstawię żeby wystygła. Zaznaczam raz jeszcze, że tych oczek jest dużo mniej ale jednak są dla mnie niedopuszczalne.

60
Herbaty dla miłośników / Odp: Kiedy przerwać gotowanie wody na herbatę?
« dnia: 13 Styczeń, 2018, 09:28:28 am »
Zauważyłem też, że jeśli przegapię moment i doprowadzę wodę do wrzenia, a następnie czekam aż ostygnie to niestety na jej powierzchni powstaje jakby delikatny i chyba mineralny osad. Widać go na czystej wodzie patrząc pod światło a w całej okazałości pokazuje się już na gotowym naparze. Dzieje się też tak również jak kamień porośnie dzbanek do gotowania i termos. Dzieje się tak z każdą wodą, nawet tą źródlaną z zaledwie 200 miligramami rozpuszczonych minerałów. Dlatego wolę zawsze wodę dogrzewać z termometrem.

Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7