Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Marcin

Strony: 1 2 [3] 4 5
31
Herbaty na co dzień / Odp: Co teraz pijesz?
« dnia: 13 Marzec, 2011, 22:10:13 pm »
Choroba prawie pokonana, wrócił mi węch i smak, więc w końcu mogłem poeksperymentować z pu-erh :)

Na pierwszy ogień poszedł pu erh 5-7 lat żurawinowy. Jakość herbaty może nie najwyższa, ale co ciekawe, mimo iż trzymałem ją przez ponad tydzień w puszcze wraz z pu erh wiśnia z rumem, to aromat i smak jest wyraźny i nie przeszedł z drugiej herbaty.

Pierwsze odczucia mieszane :/
Aromat troszkę mnie odstraszył, ale smak już daje radę. Myślę, że jest szansa polubienia jej, ale to kwestia obycia. Choć będzie ciężko...
Zaparzanie: 2 łyżeczki zalane wrzątkiem, ok. 450 ml, po 10 sekundach część odlana do szklanki w celu porównania z drugim parzeniem, reszta do zlewu.
Po 3 minutach drugie zalanie wrzątkiem, ok. 400 ml przez 2,5 min.
Woda - ustronianka.
Piłem na przemian herbatę z pierwszego i drugiego parzenia. Smak i aromat podobny, ale wiadomo, to drugie nieco mocniejsze.

32
Herbaty na co dzień / Odp: Prośba w wyborze
« dnia: 13 Marzec, 2011, 21:55:36 pm »
4 dni do końca aukcji. Jak nic do tej pory nie znajdę, to chyba się skuszę.
Mam problem z wyczuciem temperatury. Zaleję Chun Mee, Bancha, czy China Sencha i wychodzi mi dobra, smaczna herbata. Liście otwierają się w całości przy drugim parzeniu. A z takim Gunpowder już mam problem. Liście otwierają się przy trzecim, mimo iż w drugim trzymałem je w wodzie przez prawie 4 min.
Miałem kupować termometr, taki jak na eherbata, co na końcu ma cytrynkę/czajnik, ale chyba lepiej dołożyć i kupić ten czajnik. Jedyny minus to taki, że nie będę mógł używać wody z kranu.

Mam jeszcze jedno pytanko. Troszkę głupie :)
Jak oglądam zdjęcia, czy filmiki z zaparzaniem herbat, to zawsze ten napar jest czyściutki a w dzbankach pływają same liście. Mi natomiast po przelaniu przez sitko do kubka wlatują 'śmiecie'. Nie wiem, czy nawet takie cieńsze sitko, jakie ma ten kubek będzie w stanie przechwycić te wszystkie obce ciała. Czy to świadczy o gorszej jakości herbaty, czy to jest normalne i herbaty z eherbata też tak mają?

33
Herbaty na co dzień / Odp: Prośba w wyborze
« dnia: 12 Marzec, 2011, 23:46:48 pm »
Tez byłbym zainteresowany takim czajnikiem z termometrem. O ile znajdzie się taki w dobrej cenie.

Ten z allegro może nie ma zaporowej ceny, ale:
''Produkt pochodzi z wystaw sklepowych, prezentacji może posiadać delikatne ryski lub inne niewielkie skazy kosmetyczne.''
''Gwarancja 1 miesiąc''

Jakbyście znaleźli coś ciekawego, to koniecznie dajcie znać :)

Ten kubek kupię na pewno. Oolongów na razie nie piję, nawet muszę przyznać, że się nimi nie interesowałem.
Jeszcze miałem pojechać do jakichś sklepów, rozglądnąć się, ale niestety od paru dni zapalenie zatok :(

34
Herbaty na co dzień / Odp: Woda
« dnia: 11 Marzec, 2011, 23:42:14 pm »
Czyli Primavera to idealna woda źródlana?

35
Tematy luźne / Odp: bład na forum
« dnia: 11 Marzec, 2011, 22:45:09 pm »
to ja może zmienię na starą nazwę, żeby nie było problemów :P

36
Herbaty na co dzień / Odp: Woda
« dnia: 11 Marzec, 2011, 21:09:10 pm »
Wodę w kranie mam na pewno twardą.

Mam na myśli takie wody jak TIP (Real), Laguna (Carrefour), Glacier (Polo Market), itp.
Czy nie ma w nich jakiejś chemii? Z tych tanich piłem tylko Glacier i jakąś z Biedronki i w sumie dało się pić. Ale podejrzewam, że niektóre mogą być niedobre w smaku, tylko czy po przegotowaniu ten smak nie będzie podobny do tej z kranu?


37
Herbaty na co dzień / Odp: Prośba w wyborze
« dnia: 11 Marzec, 2011, 19:58:49 pm »
Myślałem o takich dzbankach, ale jednak na początek wolałbym coś prostszego, najlepiej szklanego, tak abym widział zaparzające się liście herbaty.
Więc o takich ceramicznych, czy glinianych to pomyślę za jakiś czas.

I chyba kupię sobie ten kubek, który będzie dobry na herbaty z mniejszymi liśćmi i yerba.
A do eksperymentowania i do większych liści przydałby się szklany dzbanek. I tutaj się zastanawiam, czy pozostać na razie przy tym, który mam i używać do niego metalowego zaparzacza z tego kubka, czy kupić nowy dzbanek ze szklanym zaparzaczem. Z tym, że przy wariancie drugim trzeba już ponieść większe koszty. Jak uda mi się znaleźć taki w sklepie z drobiazgami, czy w hipermarkecie i cena nie przekroczy 30 zł to na pewno kupię.
Tutaj znalazłem taki, ale jest za drogi, za duży i zaparzacz nie sięga dna.
http://allegro.pl/wolomin-dzbanek-1-4-z-zaparzaczem-i1503664837.html

38
Herbaty na co dzień / Odp: Woda
« dnia: 11 Marzec, 2011, 19:42:48 pm »
Nie mam herbat super jakości, więc póki co używam kranówy. Kilka razy tylko użyłem wody źródlanej Ustronianka.

Czy każda jedna kupna woda źródlana będzie lepsza od krakowskiej kranówy?
Np. takie z carrefour, czy z reala za grosze?

39
Herbaty na co dzień / Odp: Prośba w wyborze
« dnia: 11 Marzec, 2011, 02:33:19 am »
No to rozglądnę się za takimi dzbankami ze szklanymi zaparzaczami.
Ale ten kubek z zaparzaczem też by się przydał. Właśnie do tych herbat z mniejszymi liśćmi i yerba. Bo jak dzisiaj sobie zrobiłem yerba mate IQ w dzbanku i później przez sitko do kubka, to pełno paprochów mi wleciało. Przykrywka i dzbanek też całe upaćkane. Aż mi się odechciało robić kolejne zaparzania :/

40
Herbaty na co dzień / Odp: Prośba w wyborze
« dnia: 10 Marzec, 2011, 17:39:39 pm »
Czyli lepiej wziąć ze szklanym zaparzaczem niż z metalowym, tak?
Ten kubek odpuścić?

Teamaker wygląda bardzo fajnie, ale niestety trochę wysoka cena. Jeśli miałby mi służyć na długie lata, to może bym się poważnie zainteresował nad zakupem. Ale na razie wolałbym coś tańszego, a w przyszłości kupić jakiś gaiwan, czy gliniany czajniczek z czarkami.

Poszukam w sklepie z drobiazgami, może znajdę coś podobnego.

Chociaż myślałem, że wystarczyłby ten kubek, bo tak jak wcześniej pisałem do większej ilości herbaty spokojnie mogę używać, tego, który posiadam. Ma ok. 1 litr pojemności. Jedynie denerwuje mnie to, że po przelaniu do kubka liście są przyklejone do całego dzbanka. Na spodzie, na ściankach, pod przykrywką... Dlatego myślałem o takim z zaparzaczem, żeby wszystko było w kupie :)
Mój dzbanek ma też fajną przykrywkę, która ma zaczepy i nie muszę jej trzymać przy przelewaniu. Dodatkowo ma ząbki, które zatrzymują liście herbaty. No, ale już tych malutkich cząstek nie da rady, dlatego dodatkowo przelewam przez sitko, które też nie wszystko zatrzymuje. Minus jest też taki, ze przykrywka jest z plastiku...
Więc nie wiem co teraz robić. Kubka nie polecacie, Mariusz pisze, że wystarczy zwykły szklany dzbanek bez zaparzacza, który posiadam, ale z małymi wadami. Zobaczę co mają w tych sklepach z drobiazgami i może w jakimś hipermarkecie, jak trafię na coś fajnego to kupię.

A jeszcze chciałem o jedno zapytać - czy rozmiar dzbanka ma znaczenie? Tj. czy herbata tak samo się zaparzy w dzbanku 0,5l, w 1l, czy 1,5l przy założeniu, że zrobię sobie herbatę na 1 kubek 0,4l? Bo między dzbankiem 0,5 l a 1l jest niewielka różnica w cenie i nie wiem, czy lepiej wziąć ten większy, czy lepsze są mniejsze dzbanki. W sklepie eherbata każdy dzbanek ma 0,3-0,4l i zastanawia mnie to czemu nie ma np. takich litrowych. Już nie mówiąc o czarkach, czy gaiwanach, które mają po 0,1-0,2l.

41
Tematy luźne / Odp: bład na forum
« dnia: 10 Marzec, 2011, 14:15:09 pm »
A to już nie błąd  :P
zmieniłem, bo tak miało być od początku, tylko wyskakiwał jakiś błąd przy rejestracji :)

42
Herbaty na co dzień / Odp: Prośba w wyborze
« dnia: 10 Marzec, 2011, 02:40:02 am »
Dzięki za odpowiedź :)

Jeszcze dręczy mnie kwestia zaparzania. Coraz mniej podoba mi się zaparzenie w dzbanku i później przelewanie przez sitko. W dodatku część liści zostaje na ściankach i przykrywce. Później jeszcze trzeba to wszystko dokładnie myć, zwłaszcza przykrywkę, bo jest z plastiku i łatwo przechodzi zapachem.
Dlatego zastanawiam się nad jakimś tanim, ale praktycznym środkiem do zaparzania.
Na początku myślałem nad takimi wynalazkami:
http://eherbata.pl/produkt/opis/223
http://eherbata.pl/produkt/opis/642
http://eherbata.pl/produkt/opis/830

Ale na początek jednak wolałbym coś prostszego i tak, żebym widział rozwijające się liście.
Moją uwagę zwróciły takie dzbanki i kubki z zaparzaczami.
http://allegro.pl/zaparzacz-do-herbaty-dzbanek-do-parzenia-900-ml-i1488106383.html
http://allegro.pl/1002-dzbanek-czajniczek-z-zaparzaczem-stal-900ml-i1496582642.html
Te dzbanki chyba nie różnią się za bardzo, także jakbym miał brać to ten tańszy.
I taki kubeczek. Wydaje mi się, że zaparzacz jest takiej samej wielkości.
http://allegro.pl/zaparzacz-kubek-z-zaparzaczem-kubki-i1482348201.html

Bardziej jestem przekonany do kubka, bo zazwyczaj herbatę parzę tylko dla siebie i 300 ml by wystarczyło. Przy większych ilościach mógłbym używać tego dzbanka, którego używam aktualnie i jakby się dało, to pożyczałbym ten zaparzacz z kubka.
No właśnie o ten zaparzacz chciałem zapytać. Czy jest on wystarczająco duży? Czy herbata dobrze się w nim rozwinie? I jeśli tak, to ile max. mógłbym do niego wsypać łyżeczek herbaty? Takiej, która ma nieco większe liście, np. Bancha. Podejrzewam, że do kubka będzie w sam raz, ale jakbym używał go do dzbanka do większej ilości, to będzie dobrze spełniał swoją rolę?

Będę wdzięczny za pomoc :)

43
Herbaty na co dzień / Odp: Prośba w wyborze
« dnia: 09 Marzec, 2011, 20:14:57 pm »
Tak, rozumiem, że takie puszki nie są idealnym rozwiązaniem, ale póki nie mam słoiczków, to jestem na nie skazany.

Martwi mnie to, że do tej pory nie uzyskałem zielonego koloru herbaty. Za każdym razem jest słomkowy lub żółty podchodzący pod seledynowy.
Rozumiem, że nie każdy rodzaj ma mieć piękny zielony kolor, ale z tego co wyczytałem i widziałem na zdjęciach to takie herbaty jak China Sencha, czy Bancha chyba powinny mieć kolor seledynowy.
Od czego to zależy? Od jakości herbaty? Czy może od ilości herbaty, temperatury i czasu parzenia?

44
Herbaty na co dzień / Odp: Prośba w wyborze
« dnia: 08 Marzec, 2011, 23:58:20 pm »
Pytam, bo ponoć należy pić nawet do 8 szklanek, żeby był jakiś efekt. A nie mam zamiaru co chwilę sobie gotować. Więc zrobię od razu 1-1,5 litra i po ostudzeniu wstawię do lodówki. Mam nadzieję, że nie utraci swoich właściwości po kilku godzinach, tak jak herbata. Zresztą jak lapacho jest polecane na zimno to chyba nie powinno :)

Co do przechowywania jeszcze, to napisze jak przechowuję aktualnie herbaty:
większość z nich, tak jak pisałem wcześniej mam w słoikach po ogórkach, dżemach, miodach... a także kilka sztuk w puszkach po innych herbatach, po czekoladkach, czy nawet po perfumach (str8). Wszystko umyte, wyparzone. Dodatkowo wszystkie są w foliach a pod nakrętką do słoików dałem folię bąbelkową, tak na wszelki wypadek, bo niektóre nakrętki ciężko było pozbawić zapachów ogórków.
A trzymam je zdala od kuchni, w pokoju w ciemnej szafce, która znajduje się blisko okna. Raczej nie ma w niej obcych zapachów, wcześniej trzymałem tam stare ubranie. Pokój jest często przewietrzany, szafka otwierana tylko w celu wyjęcia herbaty.
Bodajże 5, czy 6 herbat, tych mniej ważnych dla mnie, trzymam tylko w samej folii w innej szafce. Są to np. herbata czarna, owocowa, yerba mate.

W przeciągu kilku dni zamierzam kupić sobie te słoiczki, o których była wcześniej mowa. Myślę, że ok. 10 słoiczków wystarczy. Także włożę do nich te lepsze herbaty w foliach. Chyba, że się nie zmieszczą razem z folią, to wtedy luzem.

Czy takie przechowywanie jest dobre, czy coś robię źle?

45
Tematy luźne / Odp: bład na forum
« dnia: 08 Marzec, 2011, 23:31:04 pm »
Jakiś dziwny błąd. Ja też to widzę.

Strony: 1 2 [3] 4 5