Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - tomasz

Strony: 1 2 [3]
31
Herbaty dla miłośników / Odp: Gongfu cha
« dnia: 26 Marzec, 2011, 14:27:55 pm »
Jakie herbaty najlepiej nadają się do gonfu? Z tego co mi wiadomo oczywiście oolong i pu-erh, a jak wygląda sprawa i Wasze doświadczenia z białymi i zielonymi, czy one się do tego nadają?

32
Wszystko o sklepie eherbata.pl / Odp: Dostawy
« dnia: 05 Marzec, 2011, 21:17:14 pm »
A jakieś inne "ciasteczka" pu-erh są w planach? Chociażby te które są teraz niedostępne(np3 Years Cooked Qi Zi Pu erh Cake )?

33
Akcesoria / Odp: Czyszczenie czajnika żeliwnego
« dnia: 22 Luty, 2011, 20:56:00 pm »
Zobacz na ten temat, założony z resztą przeze mnie..

Pan Mariusz napisał tam, że żeliwne czajniki raczej nie są przeznaczone do gotowania w nich wody. Ja się z tym niestety zgadzam, gdyż jak podejrzewam skróciło to "życie" mojego czajnika do 4-5 lat.

34
Akcesoria / Zeliwo - emalia
« dnia: 20 Luty, 2011, 13:59:28 pm »
Witam, chciałem zapytać czy czajniczek żeliwny w którym uszkodzeniu uległa warstwa emalii nie nadaje się już całkowicie do herbaty? Nie da się nic z tym zrobić? Tak naprawdę to nie wiem co się z nim stało ale podejrzewam, że to jednak uszkodzona emalia, gdyż używam go od kilku lat(około 4). Powierzchnia jest matowa z przebarwieniami (plamki), nigdy nie czyściłem go szorstkimi ścierkami, czy chemia.

załączam zdjęcia "sytuacji" mam nadzieje, że coś na nich widać.
http://img443.imageshack.us/i/20110220153.jpg/
http://img413.imageshack.us/i/20110220154.jpg/

Dziękuje za pomoc i sugestie :)

35
Herbaty na co dzień / Odp: Woda
« dnia: 19 Luty, 2011, 22:18:46 pm »
Musze powiedzieć, że po wypróbowaniu wody "górska natura" o zawartości składników rozpuszczonych około 130mg woda po zagotowaniu jest idealnie czysta.

36
Akcesoria / Odp: Czyszczenie czajnika żeliwnego
« dnia: 19 Luty, 2011, 22:11:27 pm »
Ja nigdy nie czyściłem i nie czyszczę żadnymi "chemikaliami". Zazwyczaj woda + ściereczka z materiału[taka jak do naczyń - miękka](na wilgotno) usuwają osad z herbaty bardzo dobrze. można czasem zagotować też wodę i ja po prostu wylać. Co do pierwszego użycia to myślę ze kilkukrotne zagotowanie wody w zupełności wystarczy.

37
Herbaty na co dzień / Odp: Woda
« dnia: 18 Luty, 2011, 16:44:02 pm »
A czy zmiana wody na taka o mniejszej zawartości minerałów powinna poprawić sytuacje? (wyczyściłem czajniczek dokładnie a osadu ciągle pojawia się na prawdę dużo - tworzy wręcz biały kożuch na powierzchni co jest na prawdę irytujące). Dziękuje za odpowiedz.

PS. Musze powiedzieć że zagotowałem wode z kranu i co prawda osadu plywajace na wodzie bylo mniej to takze pojawil sie.

38
Herbaty na co dzień / Odp: Woda
« dnia: 18 Luty, 2011, 10:57:14 am »
Ja mam troszkę inny problem, jeśli już ktoś o to pytał i się powtórzę to z góry przepraszam, ale szukałem jedynie pobieżnie.

Mianowicie, zauważyłem że gdy zostawiam wodę w czajniku żeliwnym na kilka minut [używam wody butelkowanej - różnej nie zwracam na to zbyt dużej uwagi, ale nie jest to nigdy woda z kranu] po tym czasie widać pojawiające się w dużych ilościach białe drobinki wytrącające się z wody, wygląda to jakby na całej powierzchni wody osiadła warstwa "grubego" kurzu która po zamieszaniu wody nie znika. Czajniczek utrzymuje w czystości wiec raczej nie ma na ściankach zgromadzonej warstwy kamienia(przynajmniej tego nie widać). Zaraz po zagotowaniu wody jest ona całkowicie czysta i przejrzysta, a już po około 5 minutach wygląda naprawdę bardzo nieatrakcyjnie.

Proszę o Wasze sugestie czym może to byc spowodowane i jak uniknąć tego efektu. Pozdrawiam.

39
Herbaty dla miłośników / Odp: porady dla początkującego :)
« dnia: 18 Wrzesień, 2010, 16:14:30 pm »
Nie jestem ani miłośnikiem zielonych, ani ekspertem w tej dziedzinie, ale uważam, że kluczowe znaczenie ma tutaj jakość liści, co do której można mieć wątpliwości kupujac herbate firmy "Bio Active", lepiej kupić dobra gatunkową zieloną.

Poza tym nie można powiedzieć, że każda zielona herbate trzeba/należy dajmy na to parzyć 3 minuty w temperaturze 90 stopni etc...(90 to chyba ogólnie rzec biorąc troche za dużo dla wiekszości zielonych) Każda jest inna, często może sie zdarzyć, że znalezienie sposobu parzenia(ilosc lisci,czas,tempertura etc) najlepszego dla nas zajmie troche czasu i wymagać bedzie wielu prób, wiekszość "instrukcji co jak parzyć" zazwyczaj traktuje jako ogolne wskazowki, które można modyfikować w pewnym zakresie.


40
Herbaty pu-erh / Odp: pu erh
« dnia: 26 Sierpień, 2010, 23:12:34 pm »
Temat "obchodzenia" się z puerh'ami bardzo mnie zainteresował, dlatego chciałbym prosić WAS o potwierdzenie, czy dobrze rozumiem tą kwestie, jeśli tak być może będzie to małym podsumowaniem.

-pewne puerh'y nazywane są raw, a drugie cooked(ewentualnie ripened),czyli poddane procesowi "starzenia" wspomnianemu w tym temacie wcześniej, polega on na ...?(jakiś rodzaj fermentacji w podwyższonej temperaturrze i wilgotności??)
-mówi się także, że jeden puerh jest "zielony", a drugi "czerwony"

Wynika z tego, że puerh raw jest "zielony", a tzw. cooked jest "czerwony", czyli jest to tak, że generalnie każdy puerh nie poddany procesowi "starzenia" tzw. ripening jest "bardziej zbliżony do herbaty zielonej"(nie jest ciemnego koloru i ziemistego smaku), a charakterystyczny ziemisty,  czerwony,  ciemny napar uzyskujemy dopiero z puerh’a ripened, lub z bardzo długo "leżakującego" puerh'a raw, który to właśnie dłuuugi okres "dojrzewania" mniej naturalnie zastępowany jest przez tzw. ripening. (CZY TO PRAWDA?)

Idąc dalej możemy powiedzieć, że taki raw puerh jest to jakby odmiana herbaty zielonej, gdyż oba puerh'y ripened i raw są wytwarzane z tzw. máochá, (a mostly unoxidized green tea processed from a "large leaf" of Camellia sinensis), która może być poddana procesowi postarzania, lub nie i bezpośrednio z niej powstanie puerh raw.

I Tu niestety już zaczynam się gubić i gubić rozeznanie pomiędzy herbatą zieloną, a puerh'em raw. Gdzie "są w tym wszystkim" procesy fermentacji (częściowej), czy może owa máochá jest już lekko sfermentowana i to odróżnia ją od herbat 100% zielonych, które jak mi raczej wiadomo nie są fermentowane.

Niestety nie wiem, czy te informacje są chociaż po części prawdziwe, zaznaczam, że to tylko moje rozumienie i proszę WAS o wyjaśnienie poruszonych przeze mnie kwestii.

41
Herbaty na co dzień / jak lepiej?
« dnia: 25 Sierpień, 2009, 20:27:04 pm »
Witam. Mam pytanie odnosnie tego czy lepiej pic herbate zimna czy ciepla. Nie chodzi o wlasciwosci smakowe bo nawet nie pilem zimnej to kwestia gustu, ale czy gdy zapomniec oherbacie i wypic pozniej straci na przyklad pewne wlasciwosci? Moze bedzie to wrecz szkodliwe? Prosze o odpowiedz:)

Strony: 1 2 [3]