Forum Herbaciane

Herbata forum => Herbaty dla miłośników => Wątek zaczęty przez: Cajnik w 15 Sierpień, 2009, 07:02:26 am

Tytuł: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: Cajnik w 15 Sierpień, 2009, 07:02:26 am
Witam, interesuje mnie czy ktos parzy herbaty uzywajac metody gongfu. Dotychczas cieszyly mnie glownie indie, ale troche ciekawi mnie jak mozna 10 razy parzyc te sama herbate. Slyszalem ze w gongfu takie rzeczy sa mozliwe.
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: tiaotiao w 14 Wrzesień, 2009, 17:29:09 pm
Nie znam się bardzo na herbatach. Piję właściwie tylko jeden rodzaj - wulung i też tylko kilka odmian - te z fujian, z wuyi shan i okolic.

Na polskich stronach internetowych, w internetowych sklepach, mozna kupić herbate o nazwie da hong pao. To oczywiście nie jest da hong pao, chyba że mają kontakty w armii, która ochrania ostatnie trzy żyjace drzewa :) W każdym razie reklamuja tę herbatę, że można ją parzyć 5 razy.

Nie piłem nigdy herbaty kupionej w sklepie internetowym. Ale domyślam sie, o co chodzi z tą da hong pao. Dla celów reklamowych, odkad wycofano prawdziwą da hong pao z rynku, herbaty pochodzące z krzyżówek z prawdziwych da hong pao zaczęto nazywać tą nazwą. Doszło do tego, że wszystkie wuyishande wulung nazywa się da hong pao.

Też takie pijam, są świetne. Tanie i smaczne, czasem tylko... no cóż. Tanie są. Zaparzają sie 7-8 razy.

Zaparzam tradycyjnie, "gongfu", i najlepszą, najdroższa odmianę rou gui wyciskam do 11-12 razy. Ale pijam czasem z chińczykami, dla których herbata jest sposobem na życie od ...dziestu lat. I oni tą samą rou gui cisną do 16-17 i jest o niebo lepsza, niz zaparzana przeze mnie :)

Jeszcze kilkadziesiąt lat przed nami.

Pozdrawiam.

tt
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: mariusz w 12 Listopad, 2009, 00:00:37 am
We wtorek na pokazie Gongfu Cha parzyliśmy jedynie 3 razy te same herbaty, ze względu na czas (były 3 różne herbaty - da hong pao, tie guan yin oraz ostatnimi czasy jedna z moich ulubionych huang jin gui) - jednak gdyby nie czas to można było również i drugie tyle razy poparzyć.

Z tej tematyki, dziękując Panu Karolowi za podesłanie linka, oraz za obecność we wtorek wklejam go tutaj, gdyż cieszy mnie niezmiernie że w trójce tak przyjemny reportaż leciał. http://www.przeklej.pl/plik/20091103-3-mp3-00051kagoags (http://www.przeklej.pl/plik/20091103-3-mp3-00051kagoags)

Szkoda że nie ma tam więcej informacji o tej sympatycznej bohaterce wywiadu, ale któż to wie, być może i do nas coś ją skieruje i tutaj zaglądnie do dyskusji..
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: Popiół w 23 Listopad, 2009, 01:45:23 am
Dla zainteresowanych ciekawy filmik:
http://you.video.sina.com.cn/b/12526598-1226230840.html
Wiem, że po chińsku ale popatrzeć można ;]
Tak w myśl powiedzenia 禪茶一味 -chan i herbata są jednego smaku ;]
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: tomasz w 26 Marzec, 2011, 14:27:55 pm
Jakie herbaty najlepiej nadają się do gonfu? Z tego co mi wiadomo oczywiście oolong i pu-erh, a jak wygląda sprawa i Wasze doświadczenia z białymi i zielonymi, czy one się do tego nadają?
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: tanhayi w 26 Marzec, 2011, 14:47:45 pm
No zaparzyć idzie, żółta mi wychodzi taka jak powinna mniej więcej. Czego nie można powiedzieć o białych. Chyba że mają tak delikatny smak że ja go czuje;)
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: Lukas w 26 Marzec, 2011, 22:37:57 pm
torebki śrubki znaczy piramidki lub nie - sagaaaaa
tak saga najlepiej dzika miętowa z maliną (prosto z wywrotki) jest najlepsza i najbardziej się nadaje do parzenia metodą Gong fu cha, polecam wyborny pasztet wychodzi ;)

Ja coraz bardziej się przekonuj do tej metody, ze względu na szacunek okazany herbacie i mistrzowi który ją przygotował oraz czas spędzony przy jednej sesji - to jest to, ten moment przycupnięcia, złapania oddechu i poczucia że się żyje. Jak dla mnie mega plusem tego parzenia jest to, że można wycisnąć z herbaty wszystkie smaki i bukiety, które czasem są ukryte i czekają na ujawnienie w momencie zatrzymania.
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 28 Marzec, 2011, 14:33:07 pm
Ja parzę już niemal wszystkie herbaty gongfu cha.
Każda wychodzi idealnie i ukazuje wszystko co najlepsze, a w dodatku dzięki tej metodzie można wycisnąć z liści zupełnie wszystko! :)
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: tanhayi w 31 Marzec, 2011, 15:28:45 pm
Panowie. A jak radzić sobie z lekkimi herbatami, takimi jak White Darjeeling? Gdy trzeba suszu dać bardzo dużo. A zalać małą ilością wody?
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 31 Marzec, 2011, 19:54:46 pm
Tzn. w jakim sensie jak radzić??
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: tanhayi w 31 Marzec, 2011, 20:43:43 pm
No po prostu 4 gramy White Darjeelinga nie wejdą mi do gaiwana, nie ma szans. Jako gaiwana użyć imbryczka?
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: mariusz w 01 Kwiecień, 2011, 10:26:03 am
White darjeeling jest niezbyt polecany na gongfu. Jak dla mnie wszystko co najlepsze (a jest to naprawdę ciekawa herbata, choć delikatna) oddaje w pierwszym parzeniu.

Można oczywiście z nią kombinować dając jej więcej - jak właśnie w tym przypadku chciałeś zrobić, jednak sam widzisz że technicznie nawet jest to problemowe. Rada są dwie - zaparz ją albo normalnie w większym dzbanku, albo znajdź sobie czajniczek do gongfu taki w okolicy 200 ml - taki powinien wystarczyć.

Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: tanhayi w 01 Kwiecień, 2011, 21:05:16 pm
Spróbowałem po Europejsku. Klapa. Zapach liści - cudowny!

Byłem dziś w herbaciarni by spytać o gaiwan taki duży. Nie było żadnych.
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: Natka w 25 Lipiec, 2016, 12:04:52 pm
Rada są dwie - zaparz ją albo normalnie w większym dzbanku, albo znajdź sobie czajniczek do gongfu taki w okolicy 200 ml - taki powinien wystarczyć.




Czy w związku z tym czajniczek o pojemności 350 ml  zalany mniejszą ilością wody inaczej zaparzy herbatę i nie nadaje się do gongfu?

Ps. Witam wszystkich na Forum.
Tytuł: Odp: Gongfu cha
Wiadomość wysłana przez: Konrad w 25 Lipiec, 2016, 15:34:51 pm
Cześć! Miło nam powitać Cię na forum :-)

Nie jest tak, że nie nadaje się do gongfu, natomiast rzeczywiście zaparzy herbatę inaczej. Chodzi tu o rozchodzenie się i utrzymywanie się temperatury.
Widziałem już jak ktoś parzył herbatę w stylu gongfu w dużym czajniczku, nalewając tylko tyle wody, aby przykrywała liście i stosując bardzo krótkie, kilkusekundowe parzenia. Przy tak krótkich parzeniach rozchodzenie się temperatury nie ma takiego znaczenia! :-)

Pozdrawiam,
Konrad