Pierwszy napar - wylewać czy nie?

 No właśnie - oto pytanie, które często słychać wśród rozmów o tradycjach herbacianych zaparzeń. I tak oto, w kolebce herbaty - Chinach faktycznie pierwszego naparu się nie pije, tylko przepłukuje się nim naczynia lub wylewa. W tym przypadku jednak należy się kilka słów wyjaśnień. Po pierwsze zabieg ten ma służyć przepłukaniu herbaty z nieczystości i toksyn (nabytych podczas produkcji, transportu czy dystrybucji), po drugie - przepłukanie niewielkiej ilości herbaty mniej gatunkowej może spowodować utratę "mocy" oraz mniejszą aromatyczność herbaty.

O czym zatem należy pamiętać aby dobrze przepłukać herbatę?

- na pewno nie należy herbaty zlewać wrzątkiem, ze względu na bardzo mocną aktywizację liści i niszczenie zdrowych składników herbaty - witamin, aminokwasów oraz innych związków, które są pożyteczne.

- idealne przepłukanie to używanie wody o temperaturze zbliżonej lub około 5 stopni wyższej niz właściwa temperatura parzenia.

- przepłukanie powinno trwać krótko - od dziesięciu do dwudziestukilku sekund. Po odlaniu pozostałości dopiero przystępujemy do pierwszego, właściwego parzenia.

- podejmując próbę zaparzania herbaty na sposób chiński - powinniśmy pamiętać o tym iż pierwsze parzenie (to właściwe) jest najważniejsze, aby herbata mogła oddać swoją treść podczas późniejszych parzeń. Granica dobrego czasu na to pierwsze parzenie jest płynna i zależna od określonej herbaty. Dlatego też polecam indywidualne eksperymenty z długością parzenia oraz wielkością gramatury. Może to być fascynujące doświadczenie, jeśli coś nowego odkryjemy.

Herbaty zielone najczęściej mozna zaparzac około 3 razy, Oolongi 5 razy, Pu erh - 3 razy, czarne 2 razy. Herbaty aromatyczne za to dosyć szybko tracą swoje najcenniejsze walory. 


Ostatnio komentowane produkty:

Renata o Pu-Erh Organic: "Super, zapach mokrej gorącej ziemi, jednak smak niezwykły nie znajde porównania, i ciekawostka- wspaniała na zniwelowanie(…)"
Jacek o Fukamuschicha: "Łagodny i głęboki smak. Czuć że to japońska herbata, pozbawiona goryczki. Polecam."
Przemysław o King Hsuan: "Najlepszy oolong jaki piłem narazie... a nie próbowałem jeszcze wersji górskiej :) aromat suchych liści faktycznie słodziutki(…)"
Przemysław o Tie Guan Yin Oolong: "Smak faktycznie cieżki jak na zielonego oolonga coś w stylu Zielonej Gunpowder nie każdemu smakuje, na prużno szukać(…)"
Jacek o Kekecha : "Bardzo dobra herbata, smak stosunkowo głęboki, wyczuwalna słodycz - warta spróbowania."


Wyszukiwarka


Logowanie/rejestracja

Zarejestruj się



Najczęściej kupowane:


Nowości:




Popularne tematy:  

Kraków, Floriańska 13, tel: 12 422 93 82, biuro@eherbata.pl